Ks. dr Marcin Sobiech: Zioła i plony, które przynosimy do poświęcenia 15 sierpnia, są symbolem pięknego życia Maryi, które zaowocowało wniebowzięciem

Ks. dr Marcin Sobiech: Zioła i plony, które przynosimy do poświęcenia 15 sierpnia, są symbolem pięknego życia Maryi, które zaowocowało wniebowzięciem

„Tego dnia przynosimy do kościoła zioła, plony, kwiaty i je święcimy. Te owoce, które zbieramy, są też symbolem pięknego życia Matki Najświętszej, że Jej życie zaowocowało i wydało przepiękny plon, zaowocowało wniebowzięciem Jej z ciałem i duszą. Jednocześnie jest to czas zbiorów, więc Boże dary przynosimy do kościoła na pobłogosławienie” – powiedział w poranku „Siódma 9” ks. dr Marcin Sobiech (diecezja łomżyńska). W rozmowie z Anną Skiepko przybliżył istotę jutrzejszej uroczystości Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny.

„Kościół uroczystość Wniebowzięcia Matki Najświętszej obchodzi od dawnych czasów. Ta prawda o wniebowzięciu Najświętszej Maryi Panny z ciałem i duszą jest jedną z najstarszych prawd, chociaż sam dogmat jest najmłodszym dogmatem” – mówił gość poranka.

„Ta prawda była obecna, ale Kościół dosyć późno zdecydował się ją ogłosić także dlatego, że dużo tekstów opartych było na tekstach apokryficznych. Ale Pius XII wyczuł też chyba pod Bożym natchnieniem, że to jest ten moment, aby pokazać światu ten kierunek, który jest wyznaczony dla każdego z nas, czyli że naszym celem jest niebo” – zaznaczył.

Zapytany, dlaczego w Kościołach wschodnich mówi się o zaśnięciu, a w zachodnich o wniebowzięciu, odpowiedział:

„Jeżeli wierzymy, że śmierć jest skutkiem grzechu pierworodnego, tak jak mówi nam Pismo Święte, i przyjmujemy wiarę, że Matka Najświętsza była poczęta bez grzechu pierworodnego i jest niepokalana, to śmierć nie mogła Jej dotknąć, więc mówimy o zaśnięciu, czyli takim przejściu bezbolesnym na tamten świat. Kościoły wschodnie mówią o zaśnięciu, ale to jest ta sama prawda, tylko akcent jest przesunięty. Oni mówią o zaśnięciu, a my mówimy już o tym momencie wniebowzięcia”.

„Ostatnio sobie uświadomiłem, że możemy wskazać prawie dokładną datę wniebowzięcia Matki Bożej. W tekstach apokryficznych czytamy, że apostołowie pod Bożym natchnieniem zebrali się wszyscy, kiedy Matka Najświętsza miała być przeniesiona z duszą i ciałem do nieba. A z tekstu Pisma Świętego wiemy, że takie zebranie apostołów odbyło się i nazywamy je soborem jerozolimskim, który miał miejsce w 49 r. Jeżeli połączymy tekst biblijny i teksty apokryficzne mówiące o wniebowzięciu Matki Bożej i zebraniu wszystkich apostołów w Jerozolimie, to możemy wskazać rok 49” – tłumaczył ks. Sobiech.

Wyjaśnił także, dlaczego 15 sierpnia nazywa się także świętem Matki Bożej Zielnej.

„Tego dnia przynosimy do kościoła zioła, plony, kwiaty i je święcimy. Te owoce, które zbieramy, są też symbolem pięknego życia Matki Najświętszej, że Jej życie zaowocowało i wydało przepiękny plon, zaowocowało wniebowzięciem Jej z ciałem i duszą. Te zioła są symbolem Matki Najświętszej i Jej pięknego życia. Jednocześnie jest to czas zbiorów, więc Boże dary przynosimy do kościoła na pobłogosławienie. Tradycja nazwała Matkę Bożą jako Matkę Bożą Zielną, od tych ziół, które przynosi się do kościoła na pobłogosławienie jako dziękczynienie Panu Bogu za plony”.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

back to top