Jan Śpiewak: Projekt Lewicy nie jest koalicją, a prywatną imprezą Włodzimierza Czarzastego

Jan Śpiewak: Projekt Lewicy nie jest koalicją, a prywatną imprezą Włodzimierza Czarzastego

„Jednym z podstawowych problemów jest to, że Lewica nie jest koalicją, nie jest układem partnerskim. Jest to prywatna impreza Włodzimierza Czarzastego. Komitet nazywa się Sojusz Lewicy Demokratycznej, wszystkie pieniądze będą szły przez SLD i cala subwencja po wyborach trafi do SLD” – powiedział w poranku „Siódma 9” Jan Śpiewak (Wolne Miasto Warszawa). W rozmowie z Piotrem Otrębskim mówił o powodach, dla których nie będzie kandydował w wyborach do Sejmu.

Głównym tematem dzisiejszej rozmowy była decyzja Jana Śpiewaka o niekandydowaniu z list komitetu Lewicy w najbliższych wyborach parlamentarnych. Podobną decyzję podjęło także wielu innych działaczy środowisk ruchów miejskich.

„Jednym z podstawowych problemów jest to, że Lewica nie jest koalicją, nie jest układem partnerskim. Jest to prywatna impreza Włodzimierza Czarzastego. Komitet nazywa się Sojusz Lewicy Demokratycznej, wszystkie pieniądze będą szły przez SLD i cala subwencja po wyborach trafi do SLD” – powiedział Jan Śpiewak, który zauważył, że bezpośrednio po nadchodzących wyborach, Sojusz Lewicy Demokratycznej wchłonie prawdopodobnie Wiosnę Roberta Biedronia.

„Na miejscu Biedronia po ostatnich wyborach do Parlamentu Europejskiego zakasałbym rękawy, zacząłbym jeździć po Polsce i pracowałbym nad stworzeniem struktur. Biedroń zrezygnował z budowy czegoś więcej. Wygląda na to, że start w wyborach do europarlamentu był dla niego głównie projektem rodzinnym” – przyznał rozmówca Piotra Otrębskiego.

Według Jana Śpiewaka na wspólnym projekcie lewicowym sporo zyska lider partii Razem – Adrian Zandberg.

„Razem przespało cztery ostatnie lata i zostało zmarginalizowane. 14 milionów złotych subwencji, które otrzymało w 2015 roku, nie zostało najlepiej spożytkowane. Decyzja o stworzeniu koalicji na lewicy była dla Zandberga wygraniem losu na loterii. Myślę, że jest zadowolony ze wspólnego startu z SLD. Członkowie jego ugrupowania są pewnie zadowoleni mniej” – stwierdził.

Na koniec rozmowy Jan Śpiewak zdecydował się na krótkie podsumowanie dotychczasowych rządów prezydenta Warszawy – Rafała Trzaskowskiego.

„Rządy w Warszawie tak naprawdę trzyma Marcin Kierwiński. Rafał Trzaskowski nie rządzi stolicą. Widać, że się nią męczy i czeka aż będzie mógł kandydować na prezydenta Polski” – przyznał gość poranka „Siódma 9”.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

back to top