Tomasz Żółciak: Dymisja ministra Piebiaka to absolutne minimum

Tomasz Żółciak: Dymisja ministra Piebiaka to absolutne minimum

„Oświadczenie, które złożył ostatnio minister Piebiak nie jest do końca jasne. Z jednej strony mówi on o tym, że naruszone zostało jego dobre imię, ale z drugiej strony nie widziałem twardego dementi mówiącego o tym, że wiadomości obciążające - byłego już wiceministra sprawiedliwości - są np. spreparowane. (...) Dymisja to absolutne minimum w tej sytuacji. To jest pierwszy krok, który powinien być poczyniony w tej sprawie” – powiedział w poranku „Siódma 9” Tomasz Żółciak (Dziennik Gazeta Prawna). W rozmowie z Anną Skiepko redaktor „DGP” mówił na temat ostatniej afery w ministerstwie sprawiedliwości.

Rozmowa poranka w głównej mierze dotyczyła dymisji ministra Łukasza Piebiaka. Były już wiceminister sprawiedliwości stał za inspirowaniem hejtu na sędziów, którzy sprzeciwiali się reformie wymiaru sprawiedliwości dokonywanej przez rząd Prawa i Sprawiedliwości.

„Oświadczenie, które złożył ostatnio minister Piebiak nie jest do końca jasne. Z jednej strony mówi on o tym, że naruszone zostało jego dobre imię, ale z drugiej strony nie widziałem twardego dementi mówiącego o tym, że wiadomości obciążające - byłego już wiceministra sprawiedliwości - są np. spreparowane. (...) Dymisja to absolutne minimum w tej sytuacji. To jest pierwszy krok, który powinien być poczyniony w tej sprawie” – powiedział Tomasz Żółciak.

„Nawet premier Morawiecki zapowiadając, że przyjmie dymisję ministra stwierdził, że nie wszystkie aspekty całego zdarzenia są jasne. Sprawa jest rozwojowa i zaangażowany był w nią prawdopodobnie nie tylko minister Piebiak, ale także jego współpracownik. Z systemowego punktu widzenia, jeśli sprawa się potwierdzi, to jest ona bulwersująca. Tym bardziej, że mamy do czynienia z takim, a nie innym ministerstwem” – stwierdził redaktor Żółciak.

Według rozmówcy Anny Skiepko czas kampanijny wpłynął na to, że cała sprawa została szybko ucięta przez obóz rządzący.

„Podejrzewam, że gdybyśmy byli daleko od kampanii to dymisja nie byłaby czymś oczywistym i pewnym. Prawo i Sprawiedliwość nie ma komfortu czasowego, żeby wyciszyć tę sprawę lub przykryć ją czymś innym” – stwierdził Tomasz Żółciak.

„PiS uzna sprawę za zamkniętą. To nie będzie coś co zmieni całą grę w kampanii. Takich sytuacji mieliśmy już wiele. Mimo że sytuacja jest bulwersująca i niebezpieczna to pamiętajmy, że PiS zdążył już na tyle «zohydzić» środowisko sędziowskie, że część elektoratu uzna, że tego środowiska można się pozbyć wszelkimi sposobami” – przyznał redaktor „DGP”.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

back to top