Ewa Zajączkowska nt. nominacji Janusza Wojciechowskiego: Piastując stanowisko komisarza ds. rolnictwa kontroluje się rynek rolno-spożywczy w całej Unii

Ewa Zajączkowska nt. nominacji Janusza Wojciechowskiego: Piastując stanowisko komisarza ds. rolnictwa kontroluje się rynek rolno-spożywczy w całej Unii

„Teka przyznana panu Januszowi Wojciechowskiemu jest bardzo poważną teką w UE. Piastując stanowisko komisarza ds. rolnictwa kontroluje się rynek rolno-spożywczy w całej Unii” – powiedziała w poranku „Siódma 9” Ewa Zajączkowska (portal „wSensie.pl”). W rozmowie z Karolem Gacem mówiła m.in na temat istotności roli komisarza UE ds. rolnictwa.

Rozmówczyni Karola Gaca przyznała, że teka komisarza ds. rolnictwa przyznana Januszowi Wojciechowskiego jest dobrą informacją dla interesu Polski w UE.

„Temat rolnictwa wydaje się być bagatelizowany, a niesłusznie. W Polsce rolnictwo jest jedną z największych gałęzi gospodarki. Eksport produktów rolno-spożywczych w Polsce za 2018 r. wyniósł 30 miliardów euro” – powiedziała red. Zajączkowska.

„Teka komisarza przyznana panu Wojciechowskiemu jest bardzo poważną teką w UE. Piastując to stanowisko kontroluje się rynek rolno-spożywczy w całej Unii” – stwierdziła Ewa Zajączkowska przypominając, że aż 35 % ogólnych funduszy Unii Europejskiej jest przeznaczanych na wsparcie rolnictwa.

„Przed Januszem Wojciechowskim stoją ogromne wyzwania. Rolnictwo się zmienia, nie jest tym samym rolnictwem, którym było jeszcze kilkanaście lat temu. W Unii konkuruje się głównie rolnictwem przemysłowym” – zauważył gość poranka.

Dziennikarka odniosła się także do obietnic wyborczych Prawa i Sprawiedliwości dotyczących zrównania dopłat dla polskich rolników.

„Obietnice wyborcze są bardzo duże i wywołują ogromne oczekiwania rolników. Jeśli nie uda się spełnić postulatu wyrównania dopłat dla polskich rolników w porównaniu z rolnikami francuskimi czy niemieckimi, to dla PiSu będzie to strzał w kolano” – stwierdziła Ewa Zajączkowska.

W rozmowie poruszono też wątek awarii oczyszczalni ścieków w Warszawie.

„Wychodzi na to, że prezydent Trzaskowski nie ma kontroli nad tym co dzieje się w spółkach podległych miastu. Ogłoszenie wycieku ścieków ponad dobę po awarii jest skrajną nieodpowiedzialnością. Rafał Trzaskowski nadal nie wie co się stało, dalej nie wie jak to wszystko naprawić. (…) Interwencja rządu okazała się skuteczna, ale do Wisły nadal trafiają szkodliwe substancje” – powiedział gość Poranka „Siódma 9”.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

back to top