Piotr Wesołowicz: Nasi koszykarze awansowali do Mistrzostw świata po 52 latach przerwy, także tym bardziej nie spodziewaliśmy się sukcesu jakim był ćwierćfinał

Piotr Wesołowicz: Nasi koszykarze awansowali do Mistrzostw świata po 52 latach przerwy, także tym bardziej nie spodziewaliśmy się sukcesu jakim był ćwierćfinał

„Nasi koszykarze awansowali do Mistrzostw świata po 52 latach przerwy, także tym bardziej nie spodziewaliśmy się sukcesu jakim był ćwierćfinał. Na początku mówiło się o tym, że  naszym sukcesem będzie zwycięstwo chociaż w jednym meczu, a tymczasem w fazie grupowej wygraliśmy trzy spotkania. Później nadeszło jeszcze fantastyczne zwycięstwo z Rosjanami” –powiedział w poranku „Siódma 9” Piotr Wesołowicz („Gazeta Stołeczna”). W rozmowie z Jarosławem Wydrą mówił na temat sukcesu polskich koszykarzy, a także o rozpoczynających się Mistrzostwach Europy w siatkówce mężczyzn.

W rozmowie z Jarosławem Wydrą dziennikarz opowiadał o sukcesie polskich koszykarzy na Mistrzostwach świata w Chinach. Biało-czerwoni dotarli do ćwierćfinału wspomnianych rozgrywek. Na tym etapie zawodów musieli uznać wyższość naszpikowanych gwiazdami Hiszpanów.

Piotr Wesołowicz zwrócił uwagę na fakt, że już sam awans na koszykarski mundial był wielkim wydarzeniem dla naszej drużyny.

„Awansowaliśmy do Mistrzostw świata po 52 latach, także tym bardziej nie spodziewaliśmy się takiego sukcesu. Na początku mówiło się o tym, że sukcesem będzie zwycięstwo chociaż w jednym meczu, a tymczasem w fazie grupowej wygraliśmy trzy spotkania, później nadeszło jeszcze fantastyczne zwycięstwo z Rosjanami” – podkreślał rozmówca Jarosława Wydry.

„Cieszy też fakt, że potrafiliśmy pokonać barierę, której nie potrafiliśmy przeskoczyć na poprzednich turniejach, tzn. nauczyliśmy się wygrywać ważne mecze w końcówkach” – dodał.

Rozmówcy upatrywali sukcesu m.in. w długofalowej pracy selekcjonera, Mike’a Taylora.

„Kilkuletnia praca to ideał, do którego chcielibyśmy dążyć. Trener Taylor pracuje z kadrą od 2014 roku” – powiedział Wesołowicz zwracając uwagę na fakt, że na początku współpracy z kadrą praca Amerykanina była mocno krytykowana.

Polaków czeka teraz bój o piąte miejsce na MŚ. Naszym rywalem będzie reprezentacja Czech. Niezależnie od wyniku tego spotkania, nie uda nam się teraz zakwalifikować do Igrzysk Olimpijskich w Tokio. Szansa na awans pojawi się w przyszłym roku, w oddzielnym turnieju kwalifikacyjnym.

Pod koniec rozmowy poruszono jeszcze wątek polskich siatkarzy, którzy rozpoczynają zmagania w Mistrzostwach Europy.

„Trudno od mistrzów świata nie wymagać medalu na Mistrzostwach Europy. Trener Vital Heynen podkreślał, że srebro nie jest jego celem na tym turnieju. (…) Oczekujemy złota i walczymy o złoto” – powiedział gość poranka, który jednocześnie tonował emocje zauważając, że rola faworytów nie działała na nas dotychczas najlepiej.

Zapraszamy do wysłuchania.

back to top