Randa Ombach: Podczas naszego festiwalu dajemy pracownikom możliwość pokazania ich narodowej tożsamości

Randa Ombach: Podczas naszego festiwalu dajemy pracownikom możliwość pokazania ich narodowej tożsamości

„To jest impreza, która odbyła się już trzeci raz. Jest unikatowa w Polsce pod względem pomysłu, żeby w dużej firmie produkcyjnej zatrudniającej ponad 2,5 tys. osób – pracowników z różnych stron świata, bo z Ukrainy, Mołdawii, Białorusi, Tadżykistanu, Nepalu – te osoby spotkały się nie przy taśmie produkcyjnej, ale w takim miejscu, gdzie mogą się pobawić, zintegrować i przeżyć miło parę godzin ze sobą na zupełnie innej płaszczyźnie. Chodziło o to, żeby te osoby, które przyjeżdżają do Polski do pracy i bardzo ciężko pracują fizycznie, miały możliwość pokazania tego, co w nich jest najlepsze, co w nich jest niezauważane na co dzień, czyli swoją kulturę” – powiedziała w poranku „Siódma 9” Randa Ombach, menadżer ds. społecznej odpowiedzialności biznesu w firmie SuperDrob i prezes fundacji „Uskrzydlamy”. W rozmowie z Jarosławem Wydrą opowiedziała o festiwalu, który odbył się w niedzielę.

„To jest impreza, która odbyła się już trzeci raz. Jest unikatowa w Polsce pod względem pomysłu, żeby w dużej firmie produkcyjnej zatrudniającej ponad 2,5 tys. osób – pracowników z różnych stron świata, bo i z Ukrainy, Mołdawii, Białorusi, Tadżykistanu, Nepalu – te osoby spotkały się nie przy taśmie produkcyjnej, ale w takim miejscu, gdzie mogą się spotkać, pobawić, zintegrować i przeżyć miło parę godzin ze sobą na zupełnie innej płaszczyźnie. Chodziło o to, żeby te osoby, które przyjeżdżają do Polski do pracy i bardzo ciężko pracują fizycznie, miały możliwość pokazania tego, co w nich jest najlepsze, co w nich jest niezauważane na co dzień, czyli swoją kulturę” – mówiła.

Zaznaczyła, że ze względu na różnorodność narodowościową pracowników, ważne jest, aby mogli oni pokazać, skąd pochodzą i kim są.

„Chodziło o to, żeby dać szansę tym osobom np. na pokazanie swojej kuchni czy umożliwić wejście w inną rolę niż mają na co dzień, np. w role piłkarzy. (…) Nie chodziło o to, że między tymi osobami były jakieś antagonizmy, tylko bardziej chodziło o to, żeby po prostu dowartościować ich jako ludzi, nie tylko jako pracowników fizycznych, ale jako ludzi, którzy przychodzą z pewną różnorodnością, z jakimś bogactwem i żeby to pokazać”.

„To nie jest impreza obowiązkowa, wstęp jest wolny dla wszystkich. Myślę, że dla pracowników produkcji jest to wydarzenie, na które czekają cały rok i długo się do tego przygotowują, np. trenując na hali grę w piłkę nożną. Na pewno cieszy ona większą popularnością wśród tych, do których jest skierowana, czyli do obcokrajowców. Oni bardzo tłumnie przybywają. Zresztą liczba osób świadczy o tym, że ten festiwal cieszy się bardzo dużą popularnością wśród naszych pracowników produkcyjnych” – opowiadała menadżer.

Relację w wydarzenia można znaleźć na stronie superdrob.pl.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

back to top