Maciej Piotrowski: Pełna realizacja formuły Steinmeiera byłaby szkodliwa dla Ukrainy, a tym samym dla całego naszego regionu

Maciej Piotrowski: Pełna realizacja formuły Steinmeiera byłaby szkodliwa dla Ukrainy, a tym samym dla całego naszego regionu

„Pełna realizacja formuły Steinmeiera, która doprowadziłaby do włączenia Donbasu na zasadach specjalnego statusu (pewnego rodzaju autonomii), byłaby szkodliwa dla Ukrainy, a tym samym byłaby szkodliwa dla bezpieczeństwa całego naszego regionu. Ukraina istniałaby nadal jako niepodległe państwo, ale pewien pakiet kontrolny miałaby Rosja. Dzięki temu mogłaby w odpowiednim momencie np. zablokować integrację Ukrainy z NATO” – powiedział w poranku „Siódma 9” Maciej Piotrowski z Instytutu Wolności. W rozmowie z Karolem Gacem mówił o aktualnej sytuacji na Ukrainie.

Rozmowa Karola Gaca z Maciejem Piotrowskim dotyczyła protestów, które przetaczają się ostatnio przez Ukrainę. W głównej mierze dotyczą one chęci wprowadzenia przez prezydenta Zełenskiego tzw. formuły Steinmeiera (były niemiecki minister spraw zagranicznych).

„W 2014 roku po porażkach na froncie Ukraińcy podpisali z Rosjanami tzw. porozumienia mińskie. Były one trudne do realizacji, bo były niejasne. Formuła Steinmeiera dawała pewną propozycję. W jednym z punktów porozumień mińskich tłumaczyła jak można je wykonać. Chodziło o specjalne prawa dla okupowanych dzisiaj terytoriów Donbasu, które miałyby pozwolić na wcielenie tych terenów do Ukrainy, ale na prawach rosyjskich (specjalny status jak chciał W. Putin). Formuła Steinmeiera tłumaczyła, że ten specjalny status zostanie nadany terenom Donbasu na zasadach tymczasowych od razu po wyborach lokalnych, a na zasadach pełnowartościowych i stałych zostanie wprowadzony po uznaniu tych wyborów przez OBWE za legalne” – powiedział Maciej Piotrowski, który podkreślił, że w praktyce formuła nie wspomina o wyprowadzeniu wojsk rosyjskich z Donbasu, ani o przejęciu kontroli nad granicą przez władze ukraińskie.

„Pełna realizacja formuły Steinmeiera, która doprowadziłaby do włączenia Donbasu na zasadach specjalnego statusu (pewnego rodzaju autonomii), byłaby szkodliwa dla Ukrainy, a tym samym byłaby szkodliwa dla bezpieczeństwa całego naszego regionu. Ukraina istniałaby nadal jako niepodległe państwo, ale pewien pakiet kontrolny miałaby Rosja. Dzięki temu może w odpowiednim momencie np. zablokować integrację Ukrainy z NATO” – stwierdził Maciej Piotrowski.

Ekspert zapytany o to, dlaczego prezydent Zełenski podjął się teraz wprowadzenia tej formuły, odpowiedział:

„Prezydent chce skorzystać z powyborczego entuzjazmu. Wie o tym, że może pozwolić sobie na podjęcie niepopularnych kroków. W swojej kampanii obiecywał, że doprowadzi do pokoju. Przeciwko jego decyzji protestuje głównie społeczeństwo obywatelskie” – powiedział gość poranka „Siódma 9”.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

back to top