Prof. Jan Szyszko: Kobiety są zmuszone pracować, dlatego muszą funkcjonować żłobki i przedszkola

Prof. Jan Szyszko: Kobiety są zmuszone pracować, dlatego muszą funkcjonować żłobki i przedszkola

„Nie ulega najmniejszej wątpliwości, że najważniejsza jest rodzina. Kobiety są zmuszone pracować, dlatego muszą funkcjonować żłobki i przedszkola. W przyszłości mam nadzieję, że będziemy wracali do normalności, w której mąż będzie zarabiał na tyle dużo, że jeśli będzie chciał to utrzyma i żonę i pięcioro dzieci. (...) Koniecznością jest otworzenie dzietności kobiet” – powiedział w poranku „Siódma 9” prof. Jan Szyszko (PiS). W rozmowie z Piotrem Otrębskim mówił m.in. o Protokole z Kioto.

Rozmowa poranka „Siódma 9” rozpoczęła się od dyskusji na temat niedawnej wypowiedzi prof. Szyszki dotyczącej przedszkoli i żłobków, w której były minister środowiska stwierdził, że są one reliktem PRL-u .

„Nie ulega najmniejszej wątpliwości, że najważniejsza jest rodzina. Kobiety są zmuszone pracować, dlatego muszą funkcjonować żłobki i przedszkola. W przyszłości mam nadzieję, że będziemy wracali do normalności, w której mąż będzie zarabiał na tyle dużo, że jeśli będzie chciał to utrzyma i żonę i pięcioro dzieci. (...) Koniecznością jest otworzenie dzietności kobiet” – wyjaśnił Jan Szyszko.

Dalsza część rozmowy dotyczyła tematu zmian klimatycznych. 

„W 1992 roku wolą polityczną świata było, żeby zmniejszać koncentrację dwutlenku węgla w atmosferze. Chodziło o to, żeby mniej go emitować, a więcej wychwytywać z atmosfery, po to, żeby wykorzystywać go do regenerowania układów przyrodniczych” – stwierdził były minister środowiska.

Zdaniem gościa poranka Polska w zakresie ochrony przyrody Polska jest przykładem dla innych krajów. Rozmówca Piotra Otrębskiego odnosił się m.in. do stosowania się do Protokołu z Kioto.

„Z punktu widzenia Protokołu z Kioto, Polska miała dokonać redukcji dwutlenku węgla na poziomie 6 procent, a dokonała na poziomie 32 procent. Tzw. «stara piętnastka» UE, która postanowiła rozliczać się z tego wspólnie, miała dokonać ośmioprocentowej redukcji, a dokonała jej zaledwie na poziomie dwóch procent. My mamy 150 mln. ton nadwyżki redukcji CO2, a oni 300 milionów ton niedoboru redukcji” – powiedział prof. Szyszko.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy

back to top