Prof. Waldemar Paruch: Premier Morawiecki ma być stopniowo wzmacniany na wzór systemu kanclerskiego

Prof. Waldemar Paruch: Premier Morawiecki ma być stopniowo wzmacniany na wzór systemu kanclerskiego

„Od momentu kiedy Mateusz Morawiecki zastąpił Beatę Szydło na stanowisku premiera polskiego rządu, wzmacnia się rola i znaczenie Kancelarii Prezesa Rady Ministrów jako organu pomocniczego premiera. Jest to pewien trend widoczny w części państw demokratycznych od końca lat 70. Chodzi o to, żeby wzmocnić znaczenie premiera w kontekście ministrów resortowych” – powiedział w poranku „Siódma 9” prof. Waldemar Paruch. W rozmowie z Marcinem Fijołkiem szef Centrum Analiz Stategicznych przy KPRM mówił o kulisach kreowania nowego rządu.

„Na nowo trzeba ułożyć układankę rządową. Zmienia się układ polityczny. Dojdzie do dość istotnych zmian w strukturze Rady Ministrów” – zapowiedział prof. Paruch.

„Od momentu kiedy Mateusz Morawiecki zastąpił Beatę Szydło na stanowisku premiera polskiego rządu, wzmacnia się rola i znaczenie Kancelarii Prezesa Rady Ministrów jako organu pomocniczego premiera. Jest to pewien trend widoczny w części państw demokratycznych od końca lat 70. Chodzi o to, żeby wzmocnić znaczenie premiera w kontekście ministrów resortowych. W Polsce bardzo długo Rada Ministrów była federacją niezależnych od siebie ministerstw. Celem rządu było wtedy głównie administrowanie państwem. Teraz, kiedy celem są głębokie zmiany, współpraca ministrów musi być na innym poziomie. Jest to możliwe wtedy, gdy premier uzyska zdolności «zadaniowania ministrów», czyli wyznaczania celów politycznych” – rozwinął myśl prawdopodobny przyszły minister w rządzie premiera Morawieckiego.

Gość poranka zapytany przez Marcina Fijołka o to, czy wspomniane zmiany kierunkują polską politykę w stronę systemu kanclerskiego, odpowiedział, że w pewnym sensie tak.

„Pewnym problemem w Polsce jest niski transfer wiedzy do polityki. O ile udało się ogarnąć transfer wiedzy na poziomie polityki ogólnej (PiS udowodniło, że potrafi dobrze posługiwać się wiedzą, aby wygrywać wybory), o tyle gorzej to wygląda w przypadku polityk publicznych. Chodzi o korzystanie z nauki przy konstruowaniu poszczególnych polityk. Takie ruchy wykonał np. rząd Tony’ego Blaira, który wewnątrz tego rządu zaczął tworzyć struktury odpowiedzialne za transfer wiedzy do polityki. To podnosi efektywność polityków, stwarza możliwość bycia wiarygodnym, ponieważ można składać obietnice, które da się wykonać w czasie policzalnym” – stwierdził profesor.

W rozmowie poruszono też wątek konkretnych zmian w niektórych resortach. Jednym z omawianych pomysłów było stworzenie mini-resortu europejskiego, za który odpowiadałby Konrad Szymański. Zdaniem prof. Parucha jest to dobry pomysł, ułatwiający prowadzenie polityki zagranicznej premierowi Morawieckiemu.

„Premier Mateusz Morawiecki jest polskim, głównym rozgrywającym na forum europejskim. Dyskusje wokół składu nowej Komisji Europejskiej pokazały, że premier ma wyjątkowe zdolności negocjacyjne. Premier prowadzi polską politykę zagraniczną na forum unijnym, a prezydent na forum NATO. Sprawdza się to bardzo dobrze. (...) Konrad Szymański jest jednym z najlepszych specjalistów znających doskonale meandry Unii Europejskiej” – stwierdził prof. Paruch.

Pod koniec rozmowy gość poranka „Siódma 9” stwierdził, że jego zdaniem Polacy oczekują raczej stopniowych, a nie rewolucyjnych zmian.

„Polacy nie chcą żadnej rewolucji. Np. w służbie zdrowia oczekują zmian, ale nie chcą rewolucji. Każda rewolucja tworzy nowe uwarunkowania, których się po prostu boimy” – powiedział szef Centrum Analiz Strategicznych.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

back to top

Partnerzy

ŻYWA WIARA