Anna Koźlik: Metody naturalnego planowania rodziny wymagają wysiłku, ale przynoszą długofalowe i dobre owoce

Anna Koźlik: Metody naturalnego planowania rodziny wymagają wysiłku, ale przynoszą długofalowe i dobre owoce

„Naturalne metody planowania rodziny wymagają wysiłku, ale to się opłaca. Jeżeli nauczymy się tego bardzo sensownie, to jest to wysiłek, który zaowocuje w życiu kobiety, ale także w życiu małżeństwa” – mówiła w poranku „Siódma 9” Anna Koźlik, nauczyciel metod naturalnego planowania rodziny, założycielka serwisu plodna.pl. W rozmowie z Anną Czytowską zaprosiła do udziału w cyklu „Spotkania wokół płodności” organizowanym przez Instytut Naturalnego Planowania Rodziny INER Polska oraz Księgarnię na Miodowej w Warszawie.

Najbliższe spotkanie pt. „Metody naturalne dla Mam” odbędzie się 23 listopada o godz. 11 w sali przy Kurii Archidiecezji Warszawskiej przy ul. Miodowej 17.

„Na to spotkanie zapraszamy mamy, kobiety w ciąży, osoby zainteresowane tematem rozpoznawania płodności. Zaczynamy jako społeczeństwo jeść coraz zdrowiej, ruszać się, więc myślę, że tę sferę intymności małżeńskiej też można odświeżyć i spojrzeć na nią w sposób ekologiczny. Porozmawiamy o tym, co się dzieje po porodzie, jak rozpoznawać czas płodności, kiedy ta płodność wraca, co z laktacją. Temat jest ważny, bo wokół niego jest bardzo dużo mitów” – mówiła Anna Koźlik.

„Spotkanie odbywa się w ramach cyklu, który będziemy mieć do maja. W trzecią sobotę miesiąca są spotkania z różnymi specjalistami’ – zaznaczyła.

Jak tłumaczyła: „Naturalne metody wymagają wysiłku, ale to się opłaca. Jeżeli nauczymy się tego bardzo sensownie, to jest to wysiłek, który zaowocuje i w życiu kobiety, ale także w życiu małżeństwa. Dlatego że jest temat wielowymiarowy, chcemy mu się poprzyglądać z każdej strony”.

Zwróciła uwagę, że sprawa naturalnego rozpoznania płodności jest często lekceważona, a nawet wyśmiewana.

„Czarny PR był i jest. My będziemy drobnymi krokami, pracą u podstaw trochę odczarowywać, jak to tak naprawdę wygląda, bo skuteczność w odkładaniu poczęcia jest naprawdę bardzo wysoka, porównywalna z tabletkami antykoncepcyjnymi. Te metody naturalne nie są metodą antykoncepcyjną, nie o to w nich chodzi. Ale skuteczność jest bardzo wysoka”.

„Jeżeli z jakiegoś powodu zdrowotnego kobiety muszą odłożyć poczęcie w czasie albo np. po ciąży, po cesarskim cięciu, jest taka możliwość, żeby tak rozpoznać ten cykl płodności, żeby współżyć tylko w czasie niepłodnym” – mówiła.

Zapytana, jakie korzyści dla kobiety przyniesie stosowanie tych metod, odpowiedziała:

„Pracując już od kilku lat jako nauczyciel tych metod, spotykam się z różnymi kobietami. Są to kobiety, które mają światopogląd katolicki, ale są też takie dla których motywacja ekologiczna jest bardzo ważna. Kobiety obserwują rodzącą się samoświadomość siebie. Czują się ze sobą pewniej, jeżeli się tych metod nauczą. Widzą, że ich organizm rządzi się swoimi prawami i że to nie jest wcale takie trudne, bo to jest czysta biologia, fizjologia. Dla małżeństwa też metody naturalne niosą konkretne korzyści. Bardzo pogłębiają relację małżeńską, budują intymność między małżonkami, zachęcają też do tego, żeby rozmawiać ze sobą na różne tematy. Małżeństwa często mają problem z tym, żeby o seksualności rozmawiać ze sobą swobodnie, stąd ten punkt wyjścia płodności i niepłodności jest bardzo dobrym startem”.

„To, że akurat Kościół katolicki zachęca do stosowania naturalnego planowania rodziny, jeżeli jest taka potrzeba, to nie oznacza, że on te metody wygenerował. On je po prostu zaakceptował, zorientował się, że takie funkcjonują i błogosławi tym, którzy po prostu tego potrzebują. Ale to wszystko bazuje na mechanizmach biologicznych” – zaznaczyła.

Jak mówiła, potrzeba ok. 3 miesięcy, żeby kobieta mogła się tego wszystkiego nauczyć.

Czego wymaga od kobiety stosowanie naturalnych metod rozpoznawania płodności?

„Wymagają one chęci obserwacji. Nam, kobietom, wmówiono, że jesteśmy niezbyt rozgarnięte, żeby się zmobilizować, pomierzyć temperaturę, poobserwować inne sygnały, które wysyła organizm. A przecież jesteśmy specjalistkami w wielu dziedzinach, a zniechęca się nas do tego, żeby ogarnąć temat płodności. To jest naprawdę bardzo proste, jeżeli mamy motywację”.

„To jest praca, która przynosi długofalowe i dobre owoce” – podkreśliła.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

back to top

Partnerzy

ŻYWA WIARA