Anna Szeląg: Spory historyczne ze stroną ukraińską zawsze będą, ale możliwa jest współpraca, żebyśmy mogli spełnić swój obowiązek odnalezienia szczątków polskich ofiar

Anna Szeląg: Spory historyczne ze stroną ukraińską zawsze będą, ale możliwa jest współpraca, żebyśmy mogli spełnić swój obowiązek odnalezienia szczątków polskich ofiar

„Mamy deklarację na wysokim poziomie władz Ukrainy, przede wszystkim pana prezydenta Zelenskiego, że działania będziemy mogli prowadzić. W tej chwili nie mamy najmniejszych podstaw, żeby sądzić, że będzie inaczej. Na pewno będziemy spotykać się ze stanowiskami, które będą krytykować nasze działania. Ale myślę, że kiedy te prace przeprowadzimy, minie kilka miesięcy, strona ukraińska zobaczy, że my tak naprawdę spełniamy nasz obowiązek: polski, ludzki i chrześcijański i nie są to działania wymierzone w stronę ukraińską. (…) są symptomy tego, że jest możliwy dialog, że jest możliwa wspólna praca. Spory historyczne zawsze będą, ale my jako Biuro Poszukiwań i Identyfikacji nie wchodzimy w spory historyczne. My spełniamy swój obowiązek” – powiedziała w poranku „Siódma 9” Anna Szeląg z Biura Poszukiwań i Identyfikacji IPN. W rozmowie z Jarosławem Wydrą opowiedziała o aktualnych pracach biura i o współpracy ze stroną ukraińską.

„W tej chwili pracujemy, wykonując prace sondażowe. Są to pierwsze prace po wielu miesiącach, a nawet trzeba już liczyć w latach, bo były to ponad dwa lata oczekiwania na zgodę władz ukraińskich, abyśmy mogli tam prowadzić prace poszukiwawcze. Spodziewamy się odnaleźć naszych żołnierzy, którzy polegli, walcząc w 1939 r. Ale zastrzegam, że w tej chwili są to prace sondażowe wykonywane na starym cmentarzu w aktualnej dzielnicy Lwowa Zboiska. Pracujemy wokół mogiły upamiętniającej żołnierzy. Wczoraj odnaleźliśmy przedmioty, które świadczą, że ta mogiła tam się na pewno znajduje. Są to fragmenty chociażby polskiego umundurowania. Natomiast szczątków jeszcze nie odnaleźliśmy. Pracujemy tam do końca tygodnia. W momencie odnalezienia szczątków będziemy wnioskować o możliwość przeprowadzenia prac ekshumacyjnych, ale to już będzie działanie na przyszły rok. Mam nadzieję, że to działania pozwolą na ich kontynuowanie, ale również na rozpoczęcie prac, które w dużej mierze interesują wszystkich Polaków – to są prace poszukiwawcze i ekshumacje ofiar zbrodni wołyńskiej” – tłumaczyła.

„IPN jest tak naprawdę jedyną polską instytucją, która ma w ustawowych zadaniach prace poszukiwawcze i ekshumacyjne ofiar zbrodni przeciwko narodowi polskiemu, ofiar wojen, osób, które walczyły o niepodległość. Te działania są prowadzone przez IPN za granicą od początku istnienia Biura Poszukiwań i Identyfikacji, ale na Ukrainie to są pierwsze prace po likwidacji Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa” – zaznaczyła.

Wyjaśniła także, jak układa się współpraca ze stroną ukraińską.

„Mamy deklarację na wysokim poziomie władz Ukrainy, przede wszystkim pana prezydenta Zelenskiego, że działania będziemy mogli prowadzić. W tej chwili nie mamy najmniejszych podstaw, żeby sądzić, że będzie inaczej. Na pewno będziemy spotykać się ze stanowiskami, które będą krytykować nasze działania. Ale myślę, że kiedy te prace przeprowadzimy, minie kilka miesięcy, strona ukraińska zobaczy, że my tak naprawdę spełniamy nasz obowiązek: polski, ludzki i chrześcijański i nie są to działania wymierzone w stronę ukraińską. My możemy i deklarujemy również pomoc Ukraińcom w przeprowadzeniu ekshumacji. Należy podkreślić, że strona ukraińska zaprosiła nas w ostatnim czasie do uczestnictwa w pracach ekshumacyjnych w Drohobyczu, gdzie istniało więzienie NKWD, gdzie ginęli i Ukraińcy, i Polacy. Nasi archeolodzy byli tam przez trzy tygodnie, mogli obserwować i dokumentować te prace. Ostatniego dnia prac odnaleziono polski medalik. To są symptomy tego, że jest możliwy dialog, że jest możliwa wspólna praca. Spory historyczne zawsze będą, ale my jako Biuro Poszukiwań i Identyfikacji nie wchodzimy w spory historyczne. My spełniamy swój obowiązek”.

3 grudnia w Pałacu Prezydenckim w Warszawie odbędzie się konferencja identyfikacyjna.

Jak mówiła Anna Szeląg: „Jest to uroczystość bardzo ważna dla nas i dla wszystkich Polaków. W tym roku to już druga konferencja identyfikacyjna. (…) Ogłosimy identyfikację i nazwiska 16 osób – 16 Polaków, którzy zginęli z rąk komunistów w latach 40 i 50, których szczątki Biuro Poszukiwań i Identyfikacji odnalazło w 2018, ale i w 2016 r.”

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

back to top

Partnerzy

ŻYWA WIARA