Krzysztof Sietczyński: W centrum formacji Rycerzy Kolumba jest rodzina. Chcemy stawać się coraz lepszymi mężami i ojcami

Krzysztof Sietczyński: W centrum formacji Rycerzy Kolumba jest rodzina. Chcemy stawać się coraz lepszymi mężami i ojcami

„Stanie się Rycerzem Kolumba bezpośrednio przekłada się na stosunki rodzinne, zdecydowanie je poprawia. Wiemy to doskonale, ponieważ mamy takie świadectwa. Rodzina jest u nas w centrum. Jednym z najistotniejszych elementów tej formacji jest bycie dobrym ojcem i dobrym mężem. Rodziny często współpracują z nami przy dziełach, które tworzymy, bo my nie chcemy mężczyzn zabierać rodzinom. Wręcz przeciwnie – chcemy, żeby stawali się lepszymi ojcami i lepszymi mężami. I tak się dzieje” – powiedział w poranku „Siódma 9” Krzysztof Sietczyński. W rozmowie z Anną Czytowską przybliżył działalność Rycerzy Kolumba.

„Są cztery stopnie formacji. Pierwszy stopień to stopień przyjęcia. Wtedy mężczyzna staje się Rycerzem Kolumba. Wstępuje do naszej organizacji i następnie przechodzi formację na kolejne stopnie. Drugi stopień to stopień formacji. Trzeci to stopień rycerski, czyli jest wtedy pełnoprawnym rycerzem. Jest jeszcze czwarty stopień – stopień patriotyczny. To stopień honorowy, tylko dla niektórych członków. Każdy z tych stopni ma przypisaną swoją wartość, tzn. na pierwszym stopniu jest to miłosierdzie, ja drugim jedność, potem braterstwo i patriotyzm. To są nasze cztery hasła przewodnie, którymi się kierujemy” – tłumaczył gość poranka.

Jak zaznaczył, formacja we wspólnocie przekłada się na życie rodzinne.

„Stanie się Rycerzem Kolumba bezpośrednio przekłada się na stosunki rodzinne, zdecydowanie je poprawia. Wiemy to doskonale, ponieważ mamy takie świadectwa. Rodzina jest u nas w centrum. Jednym z najistotniejszych elementów tej formacji jest bycie dobrym ojcem i dobrym mężem. Rodziny często współpracują z nami przy dziełach, które tworzymy, bo my nie chcemy mężczyzn zabierać rodzinom. Wręcz przeciwnie – chcemy, żeby stawali się lepszymi ojcami i lepszymi mężami. I tak się dzieje”.

Mimo że Rycerz Kolumba to organizacja międzynarodowa, członkowie mają przede wszystkim działać w swoim środowisku.

„Główną zasadą jest, żeby dzieła miłosierdzia i ewangelizacji robić na miejscu, u siebie w parafii, żeby ci mężczyźni się zjednoczyli, zebrali i wspólnie coś zrobili”.

Jak podkreślił, bardzo ważne we wspólnocie jest braterstwo.

„To jest trzeci stopień formacji. My to traktujemy bardzo poważnie. Każdy rycerz, każdy mężczyzna jest moim bratem. Jesteśmy też organizacją, która ma wspierać siebie nawzajem i mamy sobie nawzajem pomagać. Taka była też idea, jak rycerstwo powstawało. Powstawało w Ameryce, która była protestancka. Mężczyźni katoliccy mieli trudną sytuację, trudno im było zdobyć pracę, ale najgorsza sytuacja zdarzała się wtedy, kiedy taki mężczyzna umierał i zostawiał rodzinę zupełnie na pastwę losu. Jedna z podstawowych idei, oczywiście oprócz ewangelizacyjnej, jaka kierowała ks. Michaelem McGivneyem, była taka, żeby ci mężczyźni zobaczyli, że nie są sami, że jest ich więcej i że jak będą działać wspólnie, będą mogli się sobą też nawzajem zaopiekować, sobie nawzajem pomagać”.

Co jest wyjątkowego w formacji Rycerzy Kolumba? Jak opowiadał Krzysztof Sietczyński:

„W Rycerzach Kolumba ta więź, braterstwo, bardzo silna wspólnota jest dla mnie mocno przekonująca. To jest świadectwo mężczyzn. To jest bardzo istotne w dzisiejszych czasach, żeby mężczyźni katolicy nie wstydzili się, dawali świadectwo i mówili o tym, że wierzą i że chcą tą wiarą żyć na co dzień. Ponadto to, co jest u nas kluczowe, to wiara przez uczynki. Nie wystarczy deklarować, że się wierzy. Trzeba też tak żyć i robić takie rzeczy, żeby ktoś, kto patrzy z zewnątrz, nie musiał pytać, czy jestem katolikiem. On powinien to wiedzieć od razu po moim zachowaniu, po tym, co robię, że jestem katolikiem”.

„Wzywamy do tego i namawiamy, żeby katoliccy mężczyźni nie wstydzili się, żeby pokazywali te wartości, stanęli w obronie tych wartości, stanęli w obronie swoich rodzin” – zachęcał.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

back to top

Partnerzy

ŻYWA WIARA