Kamil Janicki: „Damy przeklęte” to opowieść o kobietach, które dla własnej pozycji rozbiły Polskę

Kamil Janicki: „Damy przeklęte” to opowieść o kobietach, które dla własnej pozycji rozbiły Polskę

„Uważam, że jest ważne, żebyśmy pokazywali, że w naszych dziejach nie byli tylko mężczyźni. Przecież rozbicie dzielnicowe zdefiniowało naszą historię właściwie do dzisiaj. To luka w naszych dziejach, która z Polski mocarstwowej, wczesnośredniowiecznej tworzy państwo trzeciorzędne, które musi ponownie od zera walczyć o swoją pozycję. Okazuje się, że to rozbicie jest zasługą/winą kobiet. To nie jest tak, że Salomea zniszczyła Polskę, ale jej spór z Agnieszką Babengerg, czyli z synową, de facto doprowadza do rozbicia dzielnicowego, doprowadza do tego, że ten statut potem zostaje obalony i państwo pogrąża się w chaosie. Warto wykryć te szczegóły” – powiedział w poranku „Siódma 9” Kamil Janicki, historyk. W rozmowie z Anną Czytowską opowiedział o swojej książce „Damy przeklęte” (Wyd. Znak).

Zapytany, kim są tytułowe damy przeklęte, odpowiedział:

„To jest trochę nieznany etap polskiej historii. Są to kobiety, które wiążą się mniej lub bardziej bezpośrednio w upadkiem Polski w XII w., z rozbiciem dzielnicowym. Kobiety, które dla władzy, dla własnej pozycji de facto rozbiły Polskę. Ale historia nie jest taka prosta”.

Ile mamy informacji o kobietach XII wieku? Jak tłumaczył autor:

„Mamy ich więcej, niż się wydaje. To są kobiety, o których większość z nas nigdy nie słyszała, ale jak pogrzebać w źródłach, wcale nie trudniej jest o nich pisać niż np. o Dobrawie czy o innych kluczowych kobietach polskiej historii, a te wcale nie były mniej istotne. Natomiast czasem trzeba poszukać gdzieś indziej. Np. Judyta, zanim rządziła w Polsce, była królową Węgier. A wcześniej nikt nie spoglądał na te kroniki węgierskie, na prace historyczne stamtąd, a tam też sporo dokonała i miała niezwykle burzliwe życie. Czasem trzeba po prostu wyjść poza polskie podwórko, poszukać wiadomości za granicą”.

„My tę historię kojarzymy, ale kojarzymy ją z innych perspektyw. Pamiętamy przecież Bolesława Krzywoustego, pamiętamy jego wojny, pamiętamy rozbicie dzielnicowe, tylko jakoś kompletnie w tej historii giną kobiety. To jest ten problem, który widać na różnych etapach polskich dziejów, że historycy zupełnie zapominali o połowie społeczeństwa, o tym, że wtedy również były kobiety i były często ważniejsze od swoich mężów” – opowiadał.

Zaznaczył, że XII wiek był trudną epoką.

„To nie jest najlepsza epoka do bycia kobietą na szczycie władzy. To nie jest X w., który jest często nazywany epoką kobiet. To są już czasy, gdy kobiety muszą wywalczyć sobie pozycję. Myślę, że to jest najciekawsze w historiach czy Salomei, czy Judyty, że one rzeczywiście docierają na szczyt. Jeśli zetrzemy ten kurz i tę patynę z historii, widać, że one działały w najważniejszych kręgach, że miały wielki wpływ na rozwój polskiej historii”.

Zwrócił uwagę, że większość polskich władczyń wcale nie było Polkami.

„Wszystkie nasze władczynie, które my widzimy jako Polki, ponieważ one się tu zadomowiły i tworzyły polską kulturę i historię, z nielicznymi wyjątkami, były kobietami z zewnątrz. Każda wnosiła coś nowego, jakieś nowe pomysły, jak rządzić. Przykładowo w wielu czynach Władysława Hermana, całej tej epoki, widać inspirację z Niemiec. To nie znaczy, że on się wzorował na Niemczech. To Judyta przynosiła pomysły polityczne od swojego brata”.

„Uważam, że jest ważne, żebyśmy pokazywali, że w naszych dziejach nie byli tylko mężczyźni. Przecież rozbicie dzielnicowe zdefiniowało naszą historię właściwie do dzisiaj. To luka w naszych dziejach, która z Polski mocarstwowej, wczesnośredniowiecznej tworzy państwo trzeciorzędne, które musi ponownie od zera walczyć o swoją pozycję. Okazuje się, że to rozbicie jest winą kobiet. To nie jest tak, że Salomea zniszczyła Polskę, ale jej spór z Agnieszką Babengerg, czyli z synową, de facto doprowadza do rozbicia dzielnicowego, doprowadza do tego, że ten statut potem zostaje obalony i państwo pogrąża się w chaosie. Warto wykryć te szczegóły” – zaznaczył.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

back to top

Partnerzy

ŻYWA WIARA