Anna Druś: Przypomnienie sobie, za co jesteśmy Panu Bogu wdzięczni i za co jesteśmy Mu winni dziękczynienie, jest bardzo ważne

Anna Druś: Przypomnienie sobie, za co jesteśmy Panu Bogu wdzięczni i za co jesteśmy Mu winni dziękczynienie, jest bardzo ważne

„Jak podkreślają katoliccy biskupi w swoich odezwach do wiernych na Thanksgiving, jest to święto wplecione w w istotę chrześcijaństwa, czyli dziękczynienie. Jest to dzień, w którym Amerykanie sobie dziękują. Starają się dostrzec, co dobrego spotkało ich w ciągu roku, starają się dostrzec w ludziach i w swoim otoczeniu dobre cechy, wyrazić wdzięczność. Jest to trudne, ale jednocześnie niezwykle potrzebne. Oczywiście wpisuje się to w Eucharystię, bo jest ona dziękczynieniem. Przypomnienie sobie, za co jesteśmy Panu Bogu wdzięczni i za co jesteśmy Mu winni dziękczynienie, jest bardzo ważne” – powiedziała w poranku „Siódma 9” Anna Druś ze Stacji7. W rozmowie z Marcinem Fijołkiem opowiedziała o Święcie Dziękczynienia.

Zaznaczyła, że to święto jest głęboko chrześcijańskie i niesie bardzo pozytywne przesłanie.

„Jest to święto, które warto byłoby przeszczepić na nasz grunt. Po pierwsze dlatego, że jest głęboko chrześcijańskie. To podkreślają biskupi katoliccy, którzy wystosowują regularnie na Thanksgiving odezwy do swoich diecezjan, że jest to święto wplecione w istotę chrześcijaństwa, czyli dziękczynienie. Jest to dzień, w którym Amerykanie sobie dziękują. Starają się dostrzec, co dobrego spotkało ich w ciągu roku, starają się dostrzec w ludziach i w swoim otoczeniu dobre cechy, wyrazić wdzięczność. Jest to trudne, ale jednocześnie niezwykle potrzebne. Oczywiście wpisuje się to w Eucharystię, bo jest ona dziękczynieniem. Przypomnienie sobie, za co jesteśmy Panu Bogu wdzięczni i za co jesteśmy Mu winni dziękczynienie, jest bardzo ważne”.

„Jest to absolutnie chrześcijańskie święto. Oczywiście wyrosło w tradycji protestanckiej, więc w tym sensie jest obce katolicyzmowi w naszym rozumieniu, ale tam w Ameryce jest wplecione. Jest to święto narodowe, wszyscy katolicy je obchodzą, wykorzystują po swojemu, są katolickie modlitwy na ten dzień przewidziane. Uważam, że zwyczaj, że zaczynamy wspólną modlitwą, w której głowa rodziny wymienia poszczególnych członków rodziny, dziękując za coś, jest cudowny i można by go wykorzystać np. podczas naszej wigilii. Pięknie się wpisuje w dzielenie opłatkiem. Jest to cudowna okazja, żeby sobie za coś podziękować, żeby dostrzec swoje dobre cechy” – opowiadała.

Jak tłumaczyła: „To święto wypłynęło z mitu założycielskiego. Wzięło się ono z tradycji pierwszych osadników angielskich, którzy po prostu podziękowali Panu Bogu za to, że ziemia urodziła im jakieś jedzenie. Oczywiście nie było tam wtedy indyków, żurawiny i dyni. Były te rzeczy, które im tam wyrosły. Ale oni po prostu usiedli i zaczęli dziękować Panu Bogu, że po prostu mają co jeść na nowej ziemi”.

„Jest to tradycja, która głęboko się wpisuje w chrześcijaństwo i – powiedziałabym nawet – również w Polaków” – podkreśliła.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

back to top

Partnerzy

ŻYWA WIARA