Jan Kostrzewa: Warto wykorzystać potencjał młodych ludzi zainteresowanych komputerami do rozwoju cyberbezpieczeństwa

Jan Kostrzewa: Warto wykorzystać potencjał młodych ludzi zainteresowanych komputerami do rozwoju cyberbezpieczeństwa

„Jest tendencja, żeby narzekać, ile czasu dzieci spędzają przed komputerem, że grają zamiast robić coś pożytecznego. Może się jednak okazać, że zamiast blokować tę siłę i ją zwalczać, co jest i tak skazane na porażkę, można wykorzystać ten potencjał np. w rozwoju cyberbezpieczeństwa i zastosować taką formułę, która z jednej strony jest atrakcyjna, bo jest formą zabawy, ale z drugiej strony jest w pełni formą nauki, doskonalenia się zawodowego. Właśnie taką formułę ma konkurs Capture The Flag «153+1»” – powiedział w poranku „Siódma 9” Jan Kostrzewa, dyrektor Biura Cyberbezpieczeństwa w Ministerstwie Sprawiedliwości. W rozmowie z Marcinem Fijołkiem opowiedział o konkursie na temat cyberbezpieczeństwa dla uczniów szkół ponadpodstawowych.

„«Taka będzie Rzeczpospolita, jakie jej młodzieży chowanie». Ta dewiza nam przyświeca i ciężko nie myśleć o cyberbezpieczństwie w perspektywie najbliższych lat, w perspektywie młodzieży i tego, czym oni będą się zajmowali. To, że młodzież jest zainteresowana komputerami, wszyscy wiemy. Jest tendencja, żeby narzekać, ile czasu dzieci spędzają przed komputerem, grają zamiast robić coś pożytecznego. Może się jednak okazać, że zamiast blokować tę siłę i ją zwalczać, co jest i tak skazane na porażkę, można wykorzystać ten potencjał np. w rozwoju cyberbezpieczeństwa i zastosować taką formułę, która z jednej strony jest atrakcyjna, bo jest formą zabawy, ale z drugiej strony jest w pełni formą nauki, doskonalenia się zawodowego. Właśnie taką formułę ma konkurs 153+1 Capture The Flag” – tłumaczył gość poranka.

„Idea się wzięła z zawodów hakerskich, gdzie mamy serwer i po prostu musimy symulować włamanie na niego, żeby zdobyć jakieś cenne dane. Ta flaga to jest hasło, które symuluje jakieś bardzo cenne dane. My dajemy uczniom cel – wejdź i zdobądź tę flagę, ale nie dajemy im formy rozwiązania. Nie mówimy im, w jaki sposób mają to zrobić. Mają dostęp tak jak w życiu zawodowi pentesterzy, czyli zawodowi hakerzy, do całego internetu” – opowiadał.

Podał przykład zadania konkursowego.

„Uczniowie dostali plik dźwiękowy i wiedzieli, że jakoś ukryta jest w nim flaga. Musieli wpaść na to, że ten plik dźwiękowy należy zmienić na kod binarny, następnie zorientować się, że te zera i jedynki można podzielić i odpowiadają pikselom białym i czarnym. Na tej podstawie można wygenerować kod qwerty, kod sczytać i wejść na stronę, i ze strony pobrać flagę. Zawodowym pentesterom to zadanie zajęłoby kilka dni. Oczekiwaliśmy, że taki będzie czas rozwiązania przez pierwsze drużyny, a zajęło im to kilka godzin”.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

back to top

Partnerzy

ŻYWA WIARA