Michał Kłosowski: Papież Franciszek chciał dać Japonii impuls do rozwoju chrześcijaństwa

Michał Kłosowski: Papież Franciszek chciał dać Japonii impuls do rozwoju chrześcijaństwa

„Dzisiaj chrześcijaństwo w Japonii się odradza. W 1981 r., kiedy był tam papież Jan Paweł II, to była ostatnia duża iskra ewangelizacyjna w Kraju Kwitnącej Wiśni. Franciszek miał nadzieję, że ta wizyta będzie kolejnym impulsem dla rozwoju chrześcijaństwa” – powiedział w poranku „Siódma 9” Michał Kłosowski („Wszystko Co Najważniejsze”). W rozmowie z Marcinem Fijołkiem opowiedział o wizycie papieża Franciszka w Japonii.

„To było największe marzenie papieża, żeby znaleźć się w Japonii. Widać to było po twarzy papieża, który mimo rzęsistego deszczu, wiatru, wychodząc z samolotu w Tokio, miał na twarzy wymalowane niesamowite szczęście” – zaznaczył.

Zwróci uwagę na niewielką liczbę chrześcijan w Japonii.

„Dzisiaj chrześcijaństwo w Japonii się odradza. W 1981 r., kiedy był tam papież Jan Paweł II, to była ostatnia duża iskra ewangelizacyjna w Kraju Kwitnącej Wiśni. Franciszek miał nadzieję, że ta wizyta będzie kolejnym impulsem dla rozwoju chrześcijaństwa”.

„Niesamowite było to, że papież swoją bezpośredniością, argentyńskim stylem bycia skradł serca Japończyków” – powiedział.

Zwrócił uwagę, że ze względu na to, że w Japonii jest mało chrześcijan, pielgrzymka wyglądała inaczej niż w krajach europejskich.

„Tokio to największe miasto na świecie – 36 mln mieszkańców, czyli tyle, ile ma Polska – i przebić się z wizytą Franciszka łatwo nie było. To nie było tak, jak my możemy sobie wyobrażać, że na ulicach miasta były flagi, tłumy śpiewały. Absolutnie nie. To było widać tylko przy nuncjaturze apostolskiej. Franciszek zrobił dwie fantastyczne rzeczy. Po pierwsze w Nagasaki i Hiroszimie powiedział o tragedii Japończyków i tragedii całego świata związanej ze śmiercią ludzi z powodu wybuchu bomb atomowych. Po drugie spotykał się tam z ludźmi, którzy nie zawsze byli chrześcijanami. Fenomenem w Japonii jest to, że np. uniwersytety katolickie i chrześcijańskie mają najwyższy możliwy standard nauczania. Dlatego wszyscy Japończycy chcą się tam uczyć. Przez to w jakiś sposób dostają też naukę wiary, mimo że trochę tylnymi drzwiami”.

Podkreślił także najważniejsze punkty papieskich wypowiedzi.

„Papież powiedział w trzech homiliach trzy bardzo ważne rzeczy. Pierwsze to było przemówienie do biskupów japońskich w nuncjaturze apostolskiej. Bardzo dokładnie nazwał tam wszystkie problemy japońskiego społeczeństwa. Samotność, rozwody, możliwość aborcji, duży pęd do technologii. Zakończył to, mówiąc, że rolą biskupów jest, żeby chronić każde życie w każdy możliwy sposób. Druga rzecz – to, co powiedział w Hiroszimie i Nagasaki na samo zakończenie: «Nigdy więcej wojny». Nie wyobrażam sobie, że było inne miejsce, z którego taki przekaz mógł popłynąć. Niemoralność broni atomowej, niemoralność nawet odstraszania bronią atomową bardzo jasno została tam wyrażona i Japończycy to zrozumieli. (…) Trzecia rzecz – na stadionie Tokyo Dome papież mówił bardzo dużo o ekologii”.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

back to top

Partnerzy

ŻYWA WIARA