Prof. Dariusz Gawin: Żeby zrozumieć polską rzeczywistość po ‘89 r., trzeba sięgać także do tekstów klasycznych. Wyzwania w nich opisane są uniwersalne

Prof. Dariusz Gawin: Żeby zrozumieć polską rzeczywistość po ‘89 r., trzeba sięgać także do tekstów klasycznych. Wyzwania w nich opisane są uniwersalne

„Żeby zrozumieć naszą rzeczywistość po ‘89 r., rzeczywistość, którą tworzyły transformacja, wejście Polski do UE, budowa polskiej demokracji, kapitalizmu po polsku, trzeba sięgać także do tekstów klasycznych. Jesteśmy Polakami i żyjemy w tej samej kulturze, w tej samej tożsamości, w której żyli Sienkiewicz, Reymont, Żeromski. Oni też mierzyli się z pewnymi wyzwaniami, mierzyli się z problemem budowy kapitalizmu po polsku, demokracji, wolności, niepodległości. Oni robili to w innym historycznym kontekście, ale z drugiej strony materia, z której to lepili, to była polska tożsamość, polskie pytania, polskie usytuowanie w czasie i przestrzeni. Niezależnie od tego, czy istnieje internet, telewizja, radio, czy tego wszystkiego nie ma, Polska leży pomiędzy Niemcami a Rosją, w sensie geokulturowym leży pomiędzy Dostojewskim a Nietzschem i w pewnym sensie te wyzwania są uniwersalne” – mówił w poranku „Siódma 9” prof. Dariusz Gawin. W rozmowie z Karolem Gacem opowiedział o swojej książce „Polska – wieczny romans. O związkach literatury i polityki w XX wieku” (Teologia Polityczna).

Książka jest zbiorem esejów, w którym autor podejmuje się odczytania na nowo dorobku najwybitniejszych polskich pisarzy XIX i XX wieku: Prusa, Sienkiewicza, Reymonta, Żeromskiego, Słonimskiego i Miłosza, a także refleksji nad pismami Romana Dmowskiego.

„Każdorazowa teraźniejszość jest momentem w bardzo długim przebiegu historii. Współczesność w tym rozumieniu – bo teksty są sprzed kilkunastu lat – to jest współczesność naszego pokolenia w szerokim tego słowa znaczeniu, tzn. ludzi, którzy mają dzisiaj 30, 40, 50, 60 lat. To ci, którzy żyją teraz w Polsce, którzy dorastali na przełomie XX i XXI w. Żeby zrozumieć naszą rzeczywistość po ‘89 r., rzeczywistość, którą tworzyły transformacja, wejście Polski do UE, budowa polskiej demokracji, kapitalizmu po polsku, trzeba sięgać także do tekstów klasycznych. Jesteśmy Polakami i żyjemy w tej samej kulturze, w tej samej tożsamości, w której żyli Sienkiewicz, Reymont, Żeromski. Oni też mierzyli się z pewnymi wyzwaniami, mierzyli się z problemem budowy kapitalizmu po polsku, demokracji, wolności, niepodległości. Oni robili to w innym historycznym kontekście, ale z drugiej strony materia, z której to lepili, to była polska tożsamość, polskie pytania, polskie usytuowanie w czasie i przestrzeni. Niezależnie od tego, czy istnieje internet, telewizja, radio, czy tego wszystkiego nie ma, Polska leży pomiędzy Niemcami a Rosją, w sensie geokulturowym leży pomiędzy Dostojewskim a Nietzschem i w pewnym sensie te wyzwania są uniwersalne” – tłumaczył.

Zwrócił uwagę, że chociaż te teksty są w kanonie lektur szkolnych, warto do nich wrócić później, mając większą wiedzę.

„Często wydaje się ludziom, że te książki dobrze znają, bo czytali je jako lektury szkolne. Ale lektury szkolne czytamy w momencie, kiedy nie jesteśmy jeszcze właściwie ukształtowanymi ludźmi. Mamy lat kilkanaście i nie mamy ani doświadczenia życiowego, ani wiedzy, która pozwalałaby je właściwie przeżyć. Często mamy takie wrażenie, że ponieważ kiedyś już to załatwiliśmy, to nie sięgamy do tego. Namawiam każdego, kto chce zrobić taki eksperyment, żeby sięgnąć do «Lalki» Prusa. Każdemu się wydaje, że bardzo dobrze wszystko pamięta, bo jak nie pamięta książki, to pamięta serial, a okazuje się, że jest to książka, która znakomicie opisuje Polskę w warunkach nowoczesności, ale bez niepodległości”.

„Prus miał niebywały talent i jednocześnie niebywałe ucho do wyczuwania przemian. To jest tak, że od wielu pokoleń wyzwaniem, przed którym staje Polska, jest budowa nowoczesności po polsku. Prus, a także Reymont w «Ziemi obiecanej» opisywali, jak nowoczesność zjawiała się w Polsce, ale to była nowoczesność, którą Polacy budowli bez instrumentu, który każdy nowoczesny naród miał po to, żeby okiełznać nowoczesność, tzn. bez własnego państwa. Prus i Reymont opisują nowoczesność, która się buduje bez państwa. Tak jak Żeromski próbuje opisywać nowoczesność, ale na początku niepodległości” – opowiadał.

„Prus opisuje gwałtowność kapitalizmu, który się wdziera w warunkach nieposiadania państwa, a jednocześnie – i to jest niebywały jego zmysł – pisze swoją książkę też przed momentem, kiedy powstają nowoczesne partie polityczne i budują się i na Zachodzie, i w Polsce. Powstają nowoczesne ideologie w rodzaju socjalizmu, nacjonalizmu, ideologii narodowej, wszystkie te izmy, które potem kształtują cały XX w. On pisze w warunkach cenzury. Przecież w «Lalce» jest niesamowite to, że w Warszawie, w której na każdym rogu stał stójkowy, ludzie chodzili do rosyjskich szkół, jedyny Rosjanin, który pojawia się w książce to jest Rosjanin, który jedzie do Paryża i zatrzymuje się pod drodze w Warszawie. Prus to tak opisał, że Rosjanie znikają, Polacy są zajęci własnymi sprawami i on pokazuje, jak rodzą się izmy” – mówił prof. Gawin.

Zaznaczył, że warto spojrzeć na „Lalkę” i inne teksty w kontekście współczesności.

„Jeżeli odsunąć na bok sposób interpretowania tych książek, którego uczono nas w szkole, i spojrzeć z naszym doświadczeniem wiedzy na temat XX w., ale i np. współczesnej polityki, to «Lalka» okazuje się powieścią nie tylko o nieszczęśliwej miłości. Ta nieszczęśliwa miłość w tle ma narodziny kapitalizmu Polsce w tamtym czasie oraz przygotowywanie całej tej przyszłości, która w XX w. z całą siłą wtargnęła w świat i w Polskę (…) Powieść, która wydaje się trochę staroświeckawa, bo opisuje XIX w., jest tak naprawdę interludiom do całego XX w. i w niej to wszystko jest”.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

back to top

Partnerzy

ŻYWA WIARA