Jan Strzeżek: Kontrola NIK ws. programu „Praca dla więźniów” to nie zemsta M. Banasia, tylko wykonywanie przez niego obowiązków

Jan Strzeżek: Kontrola NIK ws. programu „Praca dla więźniów” to nie zemsta M. Banasia, tylko wykonywanie przez niego obowiązków

„Ja to [kontrolę NIK ws. programu «Praca dla więźniów»] traktuję w ten sposób, że Marian Banaś ma takie prawo. Jest to nawet jego obowiązek, jeżeli ma jakieś wątpliwości czy zarzuty wobec ministra Jakiego czy wobec projektów tworzonych w Ministerstwie Sprawiedliwości. Musi złożyć takie zawiadomienie. (…) Ja to traktuję w taki sposób, że wykonuje swoje obowiązki” – powiedział w poranku „Siódma 9” Jan Strzeżek z Porozumienia. W rozmowie z Anną Czytowską skomentował sprawę Mariana Banasia i raportu NIK nt. programu „Praca dla więźniów”.

Zapytany, czy traktuje kontrolę związaną z tym programem jako zemstę Mariana Banasia na PiS, odpowiedział:

„Ja to traktuję w ten sposób, że Marian Banaś ma takie prawo. Jest to nawet jego obowiązek, jeżeli ma jakieś wątpliwości czy zarzuty wobec ministra Jakiego czy wobec projektów tworzonych w Ministerstwie Sprawiedliwości. Musi złożyć takie zawiadomienie. Ale pamiętajmy, że od zawiadomienia do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa do aktu oskarżenia, a zwłaszcza do wyroku jest bardzo daleka droga. Ja to traktuję w taki sposób, że wykonuje swoje obowiązki. Niezależnie od tego, kto byłby szefem NIK i miałby jakieś zarzuty czy do ministrów, czy do któregoś z projektów rządowych, czy ministerialnych, ma taki obowiązek i bardzo dobrze, że to zrobił. Mam nadzieję, że to raz na zawsze wyjaśni i pokaże, że Marian Banaś, mimo że wywodzi się ze środowiska Zjednoczonej Prawicy, nie jest politycznym komisarzem na stanowisku prezesa NIK”.

„Obserwując też pracę ministra Jakiego w Ministerstwie Sprawiedliwości, nie sądzę, żeby cokolwiek tam było [nieprawidłowego], bo Partyka Jakiego traktuję jako jednego z najbardziej uczciwych polityków, jacy są na polskiej scenie politycznej” – zaznaczył.

Zwrócił uwagę, że kontrole są potrzebne, jeśli pojawiają się jakiekolwiek wątlipwości.

„Prezes NIK ma obowiązek być wnikliwym obserwatorem, ma znaleźć wszystkie nieprawidłowości. Nie mam takiego wrażenia, żeby Zjednoczona Prawica bała się kontroli. Co więcej, nawet chcemy. Dostaliśmy od Polaków po raz drugi bardzo duży mandat zaufania. (…) Cieszę się, że ktoś będzie nas kontrolował i skończą się zarzuty, że istnieje rzekome państwo PiS”.

Podkreślił, że mimo to oczekuje dymisji Mariana Banasia.

„Cały czas utrzymuję stanowisko, że Marian Banaś w związku z zarzutami nie tylko ze strony CBA, ale przede wszystkim opinii publicznej powinien podać się do dymisji”.

Zaznaczył również, że nie powinno się zmieniać prawa dla jednej osoby.

„Nie chciałbym, żeby prawo było zmieniane pod jedną osobę. Uważam, że zmienianie konstytucji tylko ze względu na casus Mariana Banasia byłoby wyjątkowo nieodpowiednie. Konstytucja jest aktem prawnym, którego nie tworzy się pod jednego polityka czy pod jedną nawet bardzo ważną osobę w debacie publicznej”.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

back to top

Partnerzy

ŻYWA WIARA