Tadeusz Płużański: Stan wojenny był jedną wielką zbrodnią

Tadeusz Płużański: Stan wojenny był jedną wielką zbrodnią

„Stan wojenny był jedną wielką zbrodnią. Oczywiście zniszczył opór Solidarności, ducha Polaków. To cofnięcie nas w rozwoju społecznym, ekonomicznym, pozbawienie marzeń. Dochodziło też do konkretnych zbrodni, które odczuli Polacy. To wyrzucanie z pracy, zmuszanie do emigracji, w końcu strzelanie do ludzi i mordowanie ich. To ośrodki internowania, około stu ofiar, co jest delikatnym szacunkiem. Każda zbrodnia powinna być ukarana, a tej kary niestety nie było” – mówił w poranku „Siódma 9” historyk Tadeusz Płużański.

Płużański przypomniał, że stan wojenny wprowadzono, by stłumić polskiego ducha wolnościowego i Solidarność. „Władza nie radziła sobie z sytuacją i postanowiła metodami siłowymi rozprawić się z opozycją. Operacja planowana była od wielu miesięcy. Wiemy, że Jaruzelski zabiegał o wsparcie Moskwy, ale towarzysze powiedzieli mu, że musi sobie radzić sam” – mówił.

Historyk podkreślił też, że nie było żadnej groźby interwencji sił sowieckich. „To teoria mniejszego zła wymyślona przez towarzysza Jaruzelskiego. Celowo nie używam stopnia wojskowego, bo dla mnie to nie był żaden generał. To był po prostu człowiek Moskwy, figurant. To jedno z wielu kłamstw komunistycznej władzy, oprócz tych, które słyszymy niestety do dzisiaj. Gdyby sowieci chcieli, to przecież nie musieli wkraczać, bo oni cały czas byli. Dywizje sowieckie były w PRL, wystarczyło je uruchomić. Zagrożenie sowieckie było bajką wymyśloną, by oszukiwać Polaków i zapewnić sobie bezkarność” – tłumaczył.

Płużański zwrócił też uwagę na niemal całkowitą bezkarność. „Nie zostali osądzeni ani wykonawcy, np. członkowie plutonu specjalnego ZOMO, ani mocodawcy, w tym ci najważniejsi członkowie junty wojskowej. Jaruzelski nigdy nie był nigdy ścigany za wprowadzenie stanu wojennego, ale za pewien błąd proceduralny. Okrągły Stół, gruba kreska zapewniły – oprócz wielu nieciekawych rozwiązań dla Polski – także abolicję dla komunistycznych zbrodniarzy. Pamiętam wypowiedź Jaruzelskiego z 1992 roku podczas nocy teczek, że «nie tak się umawialiśmy». To chyba najlepsza puenta” – zakończył.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

back to top

Partnerzy

ŻYWA WIARA