Wiceprzewodniczący Rady Warszawy: Platforma cały czas autoryzuje działania Hanny Gronkiewicz-Waltz

Wiceprzewodniczący Rady Warszawy: Platforma cały czas autoryzuje działania Hanny Gronkiewicz-Waltz

Gościem Poranka Siódma9 był Dariusz Figura (PiS), wiceprzewodniczący Rady Warszawy.
W rozmowie z Piotrem Otrębskim radny komentował postawę prezydent Warszawy względem komisji weryfikacyjnej.

Samorządowiec tłumaczył, że w czasie, kiedy kamienica przy Noakowskiego 16 została przekazana m.in. członkom najbliższej rodziny Hanny Gronkiewicz-Waltz (decyzja w 2003 r. przekazanie - w 2006 r.) pewne fakty były nieznane - przekonywał przedstawiciel PiS.

Dariusz Figura przywoływał publikację tygodnika "Wprost", który ujawnił, że prawa do kamienicy zostały nabyte bezprawnie. - Pani prezydent nie próbowała wzruszyć tej decyzji - zarzucał Hannie Gronkiewicz-Waltz polityk PiS.

Gość Poranka zapytany, czy Hanna Gronkiewicz-Waltz odpowie przed prokuratorem za aferę reprywatyzacyjną, odpowiedział, że powinny zostać postawione zarzuty o niedopełnienie obowiązków. - Uzasadnione są pytania dlaczego te zarzuty jeszcze nie są stawiane? - wskazał Figura.

Gość programu pytany o kandydata PiS na prezydenta Warszawy odpowiedział, że kandydat może zostać wskazany po rekonstrukcji rządu - w styczniu lub w lutym.

Piotr Otrębski pytał Dariusza Figurę także o propozycje dla Warszawy na kolejne lata. Czy PiS sformułuje swoją wizję rozwoju stolicy?
W nawiązaniu do strategii rozwoju miasta z czasów prezydentury Lecha Kaczyńskiego redaktor zapytał o igrzyska olimpijskie w stolicy.

- Występuje pomysł igrzysk - przyznał wiceprzewodniczący Rady Warszawy.
Wyjaśnił, że decyzja ogłoszenia tego pomysłu jeszcze nie zapadała. Tłumaczył, że byłaby to dźwignia rozwoju miasta. Mówił o zaniedbanej dziś bazie sportowej miasta - jak stadion Skry. Wskazał na łuk siekierkowski jako możliwą lokalizację dla wioski olimpijskiej.

- Dla mnie byłby to pomysł kuszący - w perspektywie dwunastu-szesnastu lat - podkreślił Dariusz Figura.

Pytany o pomysły wyburzenia Pałacu Kultury, przedstawiciel PiS nazwał wypowiedzi na ten temat publicystycznymi.

back to top