Marcin Makowski: Fakt, że na Światowym Forum Holokaustu nie będzie mógł się wypowiedzieć prezydent Polski, jest absurdem politycznym i historycznym

Marcin Makowski: Fakt, że na Światowym Forum Holokaustu nie będzie mógł się wypowiedzieć prezydent Polski, jest absurdem politycznym i historycznym

„Fakt, że podczas 5. Światowego Forum Holokaustu wypowie się prezydent Francji, kanclerz Niemiec, prezydent Rosji i wiceprezydent Stanów Zjednoczonych, a głosu nie będzie mogła zabrać głowa państwa, gdzie Auschwitz-Birkenau było zbudowane, którego obywatele – obok węgierskich Żydów – zostali zamordowani w największej liczbie, jest absurdem politycznym i historycznym. Zgadzam się z ostatnią wypowiedzią Szewacha Weissa, który powiedział, że handluje się tu historią” – powiedział w poranku „Siódma 9” Marcina Makowski („Do rzeczy” i Wirtualna Polska). W rozmowie z Marcinem Fijołkiem mówił polskiej polityce zagranicznej.

Pierwsza rozmowa piątkowego poranka dotyczyła w głównej mierze konferencji organizowanej przez Instytut Yad Vashem. Zdaniem Marcina Makowskiego 5. Światowe Forum Holokaustu od początku zaplanowane było w taki sposób, aby polski prezydent nie mógł się tam oficjalnie wypowiedzieć.

„Im bardziej zaczęliśmy się przyglądać tej imprezie tym bardziej okazywało się, że od samego początku tworzona ona była w taki sposób, aby prezydent Duda nie mógł się tam wypowiedzieć. (…) Fakt, że wypowie się tam prezydent Francji, kanclerz Niemiec, prezydent Rosji i wiceprezydent Stanów Zjednoczonych, a głosu nie będzie mogła zabrać głowa państwa, gdzie Auschwitz-Birkenau było zbudowane, którego obywatele – obok węgierskich Żydów – zostali zamordowani w największej liczbie, jest absurdem politycznym i historycznym. Zgadzam się z ostatnią wypowiedzią Szewacha Weissa, który powiedział, że handluje się tu historią” – powiedział Marcin Makowski, który zaznaczał, że nadal musimy jasno komunikować zagranicą, że brak Andrzeja Dudy na wspomnianych obchodach nie jest naszą winą, a winą organizatorów.

Pod koniec rozmowy Marcin Makowski ocenił kondycję polskiej klasy politycznej. Zdaniem dziennikarza krytyka działań rządu powinna odbywać się wewnątrz naszego państwa.

„Krytyka polityki zagranicznej rządu jest na wielu płaszczyznach uprawniona. Czym innym jest jednak nieumiejętność znalezienia proporcji w tej krytyce. (…) W USA – mimo ogromnej polaryzacji – racja stanu jest istotnym elementem życia państwowego. U nas w Polsce niektórzy cieszą się, gdy coś jest źle. Nie tędy droga” – powiedział gość poranka.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

back to top

Partnerzy

ŻYWA WIARA