Jacek Kowalski: Średniowiecze to epoka ciekawa, mądra, a momentami zaplątana

Jacek Kowalski: Średniowiecze to epoka ciekawa, mądra, a momentami zaplątana

„Epatując sformułowaniami typu «to średniowiecze», chodzi nam o zdyskredytowanie czegoś, co dzieje się dzisiaj w odniesieniu do średniowiecza. W mojej książce zamierzałem zdewaluować te mity, ale nie do końca w perspektywie politycznej, dzisiejszej, współczesnej. Oczywiście to się tam pojawia, ale zamierzałem pokazać, że rzeczywistość jest bardziej skomplikowana, niż by się to wydawało. Z jednej strony można średniowiecze wybielać, można średniowiecze przyczerniać, ale najciekawsze jest poznanie po prostu tego, czym to średniowiecze jest” – mówił w poranku „Siódma 9” Jacek Kowalski. W rozmowie z Karolem Gacem opowiedział o swojej książce „Średniowiecze. Obalanie mitów” (Wyd. Zona Zero).

Zapytany, skąd dziś bierze się postrzeganie średniowiecza niezgodne z prawdą, odpowiedział:

„To się bierze z dwóch rzeczy. Po pierwsze z odległości tamtej epoki. Po drugie z tego, co my chcemy dzisiaj powiedzieć i dobieramy sobie argumenty, opinie nie z tego, co wiemy, tylko z tego, co wiemy z drugiej ręki, z obiegowych opinii. Prawdę mówiąc, to jest tyleż krzywdzące dla średniowiecza, co trochę obojętne dla średniowiecza, bo w gruncie rzeczy chodzi o naszą rzeczywistość. Czyli epatując tymi sformułowaniami, że «to średniowiecze», chodzi nam o zdyskredytowanie czegoś, co dzieje się dzisiaj w odniesieniu do średniowiecza. W mojej książce zamierzałem zdewaluować te mity, ale nie do końca w perspektywie politycznej, dzisiejszej, współczesnej. Oczywiście to się tam pojawia, ale zamierzałem pokazać, że rzeczywistość jest bardziej skomplikowana, niż by się to wydawało. Z jednej strony można średniowiecze wybielać, można średniowiecze przyczerniać, ale najciekawsze jest poznanie po prostu tego, czym to średniowiecze jest, bo przecież te mity, o których pisałem, to nie są tylko mity typu obskurantyzm, ciemnota. To szereg innych pojęć, także pozytywnych, tzn. są to funkcjonujące do dziś legendy, które w momencie, kiedy się do nich zbliżymy, nie będą wyjaśniane całkowicie wybielająco czy przyczerniająco. One rozpływają się w pewnym momencie, widzimy inną epokę, widzimy ludzi takich jak my. Widzimy także i to, że niektóre problemy, kwestie sporne tak były, jak i dziś są sporne i wcale nie były wówczas rozwiązywane – na pewnym poziomie oczywiście – w sposób obskurancki. To dwie rzeczy: dzisiejsza opinia o średniowieczu i używanie jej jako młota na czarne czarownice i białe czarownice oraz – druga rzecz – poznanie epoki, która jest niezwykle ciekawa. Można też to poznanie wykorzystać do tego, żeby dyskutować dzisiaj o polityce, a raczej dezawuować tych, którzy dyskutują, powołując się na jakieś dziwne rzeczy, jak i po prostu zobaczyć, jak to jest ciekawa i momentami mądra, a momentami zaplątana epoka” – tłumaczył autor.

„Rzeczy, które opisuję, mają sprawić, że trochę to średniowiecze czytelnik będzie postrzegać inaczej. Niekoniecznie mu się wszystko wybieli, tylko mu się odwróci sposób widzenia” – zaznaczył.

„Na pewno nie postrzegano Ziemi jako płaskiej. To jest mit, którym się nas bije po głowie bez znajomości rzeczy albo co gorsza ze znajomością rzeczy, ale wbrew tej znajomości rzeczy. Jeżeli historyk filozofii mówi, że ludzie w średniowieczu twierdzili, że Ziemia jest płaska i że karali za mówienie inaczej, to jest labo ignorancja, albo celowe wprowadzanie nas w błąd” – mówi gość poranka.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

back to top

Partnerzy

ŻYWA WIARA