Piotr Müller: Rząd nie może ustąpić ws. reformy sądownictwa. Część sędziów próbuje rozchwiać system

Piotr Müller: Rząd nie może ustąpić ws. reformy sądownictwa. Część sędziów próbuje rozchwiać system

„Musimy przypominać, że kwestia wymiaru sprawiedliwości jest w kompetencjach krajowych. Żaden traktat unijny nie przekazał kompetencji w tym zakresie. Mamy spór o bardzo podstawową rzecz, czyli co jest kwestią regulacji wewnętrznych, a co nie. Polski rząd nie może ustąpić, bo to by oznaczało, że za jakiś czas, być może w innych kwestiach, UE przypisze sobie kompetencje” – mówił w poranku „Siódma 9” rzecznik rządu Piotr Müller.

Rzecznik rządu wyjaśnił, dlaczego premier Mateusz Morawiecki zdecydował się na wniosek do Trybunału Konstytucyjnego ws. uchwały części Sądu Najwyższego ws. statusu sędziów. „Jeżeli mielibyśmy spojrzeć na to, jak reguluje to polska konstytucja, to Trybunał Konstytucyjny powinien podjąć ostateczną decyzję. Naszym zdaniem Sąd Najwyższy, a właściwie jego część, nie miał kompetencji, by wydać uchwałę dot. statusu sędziego. Ona nie ma charakteru generalnego, ale powoduje chaos. TK ma w kompetencjach stwierdzenie, czy przepisy, na podstawie których SN podjął uchwałę, mogły być zastosowane w taki sposób” – powiedział.

Müller przypomniał, że Trybunał już kilkanaście miesięcy temu orzekł, że KRS działa zgodnie z przepisami konstytucji, a sposób jej wyboru jest materią ustawową, zaś Sejm wykonał swój obowiązek zgodnie z konstytucją. „Nie powinno być wątpliwości po takim wyroku, ale część sędziów próbuje rozchwiać system, stąd też wniosek premiera do TK, by ustabilizować tę sytuację. Niestety mam wrażenie, że jesteśmy w dosyć ostrym sporze, bo SN w mojej ocenie poszedł w swoich działaniach za daleko” – dodał.

Rzecznik rządu został też zapytany o ewentualną przestrzeń do kompromisu. Jak podkreślił, zawsze warto rozmawiać. „W sytuacji, w której część SN stwierdziło, że z mocy prawa część sędziów nie jest sędziami, a wyroki wydane przez Izbę Dyscyplinarną są nieważne od samego początku, to jest niestety sytuacja, w której ciężko znaleźć pole do kompromisu” – zaznaczył.

„Komisja Europejska raczej nie wycofa się z tych zarzutów, ale podchodzimy do tego ze spokojem. Liczymy, że TSUE przyzna nam rację, podobnie jak w kilku innych sprawach. Ten spór ma charakter zasadniczy, a temperatura może być wysoka” – mówił.

Müller został też zapytany o efekty wizyty premiera Mateusza Morawieckiego na szczycie w Davos. „Premier był w Japonii, gdzie poruszał kwestię nowych inwestycji w Polsce. W japońskich fabrykach pracuje 40 tys. osób. Z kolei w Davos była dyskusja ws. polityki energetycznej i klimatycznej. Te cele, które są przed nami, są bardzo istotne” – ocenił.

Rzecznik rządu odniósł się też do rosyjskiej propagandy ws. wybuchu i przebiegu II wojny światowej. „Odczuwamy wsparcie ze strony naszych partnerów. Wszyscy wiedzą, że w przypadku ewentualnego zaostrzania dyskursu ze strony rosyjskiej nie wróżyłoby to dobrze wspólnocie międzynarodowej (…) W stosunku do lat poprzednich mechanizm obrony naszych racji historycznych jest dużo bardziej skuteczny. Rosja to zauważyła i nie zdecydowała się brnąć w kłamstwa. Nie zmienia to faktu, że Rosja wykorzystała sytuację w Jerozolimie, by pominąć rolę Polaków w walce z III Rzeszą. Nie możemy tego zignorować, stąd nasze działania” – mówił.

„To transakcja rynkowa. To się opłacało PLL LOT. To zasadnicza różnica między polityką gospodarczą PO a planem premiera Mateusza Morawieckiego. To efekt działań gospodarczych przyjętych w Strategii Odpowiedzialnego Rozwoju. Jeszcze niedawno mówiono, że to slajdy w Power Poincie, a tymczasem to jest konkret. Ta inwestycja jest dla nas opłacalna i takich okazji powinniśmy szukać” – powiedział o zakupie niemieckich linii lotniczych Condor przez PLL LOT.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

back to top

Partnerzy

ŻYWA WIARA