Paweł Borys: „Polska może stać się jednym z czołowych producentów dronów na świecie”

Paweł Borys: „Polska może stać się jednym z czołowych producentów dronów na świecie”

„Mamy wiele polskich firm i technologii potrzebnych do produkcji dronów. Mamy szansę stać się krajem, który jest jednym z wiodących producentów na świecie i mamy tu już realne osiągnięcia. Natomiast elektromobilność to jeden z priorytetowych kwestii gospodarczych. Jako priorytet stawiamy produkcję elektrycznych autobusów” – wskazał z poranku „Siódma – Dziewiąta” Paweł Borys, prezes Polskiego Funduszu Rozwoju.

Paweł Borys mówił m.in. o polskiej gospodarce i systemie emerytalnym.

„Poziom naszego majątku jest znacznie niższy niż krajach Europy Zachodniej. Cały czas Polacy, jeśli chodzi o poziom aktywów, mają jeden z najniższych w Unii Europejskiej. To jest efekt tego, że od 27 lat budujemy wolną, nowoczesną gospodarkę. Z okresu komunizmu nie wyszliśmy jako kraj bogaty. W 1989 roku osiągnęliśmy jeden z najniższych poziomów rozwoju w stosunku do najbogatszych krajów. Odrabiamy dynamicznie. Teraz parametry wzrostu wynagrodzeń rosną, mamy coraz niższe bezrobocie i zaczyna nas być stać na to, by odkładać ten kapitał, odkładać część pieniędzy jako nasze oszczędności”.

Paweł Borys powiedział o pracach nad wprowadzeniem Pracowniczych Planów Kapitałowych.

„Bardzo dobrze, że w ostatnich latach nie rosną nierówności w Polsce. Wraz ze wprowadzeniem programu 500+ te nierówności się coraz bardziej niwelują. To tworzy dobry moment, aby Polacy w większym stopniu mogli odkładać swój kapitał. Bardzo ważną inicjatywą w ramach strategii na rzecz odpowiedzialnego rozwoju jest tworzenie Powszechnego Systemu Oszczędzania, po to, by to było łatwe, tanie i przyjazne ludziom. To nie jest tylko problem Polaków, że ludzie nie są przezorni. Jeśli nie musimy, to nie oszczędzamy, zwłaszcza długoterminowo. W ramach systemów Pracowniczych Planów Kapitałowych w oszczędzaniu jest udział nie tylko pracownika, ale też pracodawcy, są też zachęty ze strony państwa. Polega na tym, że każdy z pracodawców utworzyłby taki program w którym pracownik mógłby odkładać od 2% do 4% swojego wynagrodzenia. Drugie tyle pochodziłoby ze strony państwa i pracodawcy. System jest dobrowolny”.

Wprowadzone zostaną także możliwości dodatkowego oszczędzania na emerytury.

„Po zmianach dokonanych w 2013 roku mamy duży poziom nieufności wobec uczestników Otwartych Funduszy Emerytalnych, ze strony inwestorów, którzy też inwestują na rynku, więc trzeba problem OFE jakoś rozwiązać. Od początku mówiono ludziom, że są to ich pieniądze. Później okazało się, że są to środki publiczne i połowę z nich zabrano. To, co zaproponował minister Mateusz Morawiecki, to rodzaj umowy z Polakami. 75% tych środków przekazano by na indywidualne konta zabezpieczenia emerytalnego. 25% trafiłoby do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych”.

 

back to top