Łukasz Jasina o Oscarach: Korea pobiła Amerykanów ich własną bronią

Łukasz Jasina o Oscarach: Korea pobiła Amerykanów ich własną bronią

„Okazuje się nagle, że Korea ma największą na świecie kinematografię po amerykańskiej, bo jest pierwszym państwem, które pobiło Amerykanów ich własną bronią i doprowadziło swój film do rangi najlepszego filmu roku Akademii Filmowej w Los Angeles. To się wcześniej nie zdarzyło. Tego nie zrobili Francuzi, Włosi, Niemcy, Rosjanie ani Polacy. To jest pierwszy zwycięzca tegorocznych Oscarów” – powiedział w poranku „Siódma 9” dr Łukasz Jasina, filmoznawca. W rozmowie z Karolem Gacem skomentował tegoroczną galę oscarową.

Zapytany, kto jest największym wygranym, odpowiedział:

„Korea, Koreańczycy, koreańska kultura. Państwo, które jeszcze 50-60 lat temu było kolonią Japonii. Potem przeżyło straszną wojnę. Okazuje się nagle, że ma największą na świecie kinematografię po amerykańskiej, bo jest pierwszym państwem, które pobiło Amerykanów ich własną bronią i doprowadziło swój film do rangi najlepszego filmu roku Akademii Filmowej w Los Angeles. To się wcześniej nie zdarzyło. Tego nie zrobili Francuzi, Włosi, Niemcy, Rosjanie ani Polacy. To jest pierwszy zwycięzca tegorocznej gali”.

„«Parasite» ma w sobie uniwersalność, bo jest to historia pokazująca chęć powrotu do tradycyjnych wartości rodzinnych. To film pokazujący lęki, strach, pokazujący koreańską kulturę zaklętą w schronach” – mówił gość poranka.

„«Parasite» to film, który połączył w sobie kino azjatyckie i amerykańskie. Jest to pierwszy tak uniwersalny i podejmujący różne motywy ze wszystkich kultur film w historii światowej kinematografii” – zaznaczył.

Do nagrody nominowany był także polski film „Boże Ciało”, jednak nie otrzymał statuetki.

„To piąta nominacja dla polskiego filmu pełnometrażowego w ciągu 12 lat. Bardzo wolno to postępuje, ale solidnie. Mamy solidny system finansowania, mamy bardzo solidną grupę artystów filmowych różnego rodzaju, mamy ciekawe historie do opowiadania. Film «Boże Ciało» jest pierwszym polskim filmem niehistorycznym nominowanym do Oscara. Czyli mamy też Polskę obecną, ciekawą, którą można opowiadać. To film, który też u nas w Polsce powinien wywołać burzę, bo pokazuje, że warto się jednoczyć, porozumiewać, budować jakąś jedność. Ten film został doceniony i będzie jeszcze doceniany” – mówił dr Jasina.

Przyznał, że wielkim przegranym jest film „1917”.

„«1917» to jest największy przegrany. Typowałem, jak Tarantino zaczął słabnąć, że to oni dostaną tego Oscara, a dostali Oscara tylko w kategoriach technicznych. To jest film, który jest dobry historycznie. Pokazuje pierwszą wojnę światową. Jednak ta kwestia techniczna, te udawane mastershoty, te ukrywane cięcia montażowe bardzo mocno skupiły na sobie uwagę wszystkich”.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

back to top

Partnerzy

ŻYWA WIARA