Jarosław Włodarczyk: W przemówieniach Kidawy-Błońskiej i Budki nie widziałem nowej jakości

Jarosław Włodarczyk: W przemówieniach Kidawy-Błońskiej i Budki nie widziałem nowej jakości

„W przemówieniach Kidawy-Błońskiej czy Borysa Budki nie widziałem tej nowej jakości. Jeżeli się ekscytujemy tym, że ktoś nie jest przyklejony do mównicy, tylko chodzi po sali… Bez przesady. Jeżeli będzie tak, że skończył się okres wyborów wewnętrznych i wszyscy wezmą się do roboty, to zobaczymy, czy coś się jakościowo zmieni. Jeśli to jest tylko w sferze deklaracji... Ale nie dostrzegłem tam żadnych nowości. Chciałbym zobaczyć efekty, bo łatwo jest mówić takie rzeczy na Radzie Krajowej” – mówił w poranku „Siódma 9” publicysta Jarosław Włodarczyk.

Włodarczyk ocenił, że duże znaczenie polityczne miała sobotnia konwencja Solidarnej Polski. „Było choćby przemówienie Patryka Jakiego, gdy ten powiedział, że komisarz Vera Jourova jest niekompetentna. To pokazuje stosunek Solidarnej Polski do sporu, który toczy się z Brukselą. Ważny był też list prezesa PiS, w którym stwierdzono, że ta reforma ma być kontynuowana. Wysłano przekaz, że idziemy ostro dalej. To ważny sygnał, że Zbigniew Ziobro będzie próbował podporządkować sądy. W retoryce SP pojawia się zrozumienie, że to poparcie obywateli dla sprawnych sądów należałoby realizować. Minęły cztery lata reformy, a czy obywatele coś z tego mają?” – zauważył.

Publicysta stwierdził też, że minęły cztery lata, a obywatele nie mają niczego z reformy wymiaru sprawiedliwości. „Nagle ktoś poszedł do rozum do głowy, że może poza walką polityczną zacząć się zajmować usprawnianiem pracy sądów. Tyle tylko, że to wymaga znacznie więcej niż wymiany kadr, która ma załatwić wszystko” – mówił.

Jarosław Włodarczyk odniósł się też do konwencji PiS, która prawdopodobnie odbędzie się w najbliższą sobotę. „Zobaczymy, czy Andrzej Duda pójdzie w kierunku niezależności i poszukiwania wyborców w centrum, czy pójdzie twardo (…) Pytanie, czy można wygrać, opierając się tylko na swoim elektoracie. Myślę, że prezydent nie ma szans na wygraną, jeśli nie poszerzy elektoratu. Wyniki wyborów parlamentarnych matematycznie pokazują, że Andrzej Duda ma małe szanse na wygraną. To pytanie, ile podbierze elektoratu PSL i jaka będzie mobilizacja. Rzecz jest oczywiście w mobilizacji, ale prezydent, idąc twardym kursem, traci zdolność pozyskiwania nowych wyborców. Zobaczymy, co ostatecznie zdecydowali sztabowcy i co powie Jarosław Kaczyński” – powiedział.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

back to top
 

Partnerzy

ŻYWA WIARA