Marcin Makowski: Ziobro i Gowin mają zupełnie różne wizje uprawiania polityki, ale to dobrze, że mogą one wejść w dyskurs w ramach obozu rządzącego

Marcin Makowski: Ziobro i Gowin mają zupełnie różne wizje uprawiania polityki, ale to dobrze, że mogą one wejść w dyskurs w ramach obozu rządzącego

„[Konflikt Ziobro-Gowin] jest realny. Są to politycy o zupełnie różnych temperamentach. Wicepremier Gowin wprost powiedział, że inaczej by reformował wymiar sprawiedliwości. Jeszcze dodał coś takiego: «Proszę sobie wyobrazić, co by było, gdybym w taki sposób reformował szkolnictwo wyższe». Jednocześnie wskazał, że to nie do końca jest droga, która prowadzi nas do rozwikłania tego sporu (…) Co do idei chyba nie ma niezgody, ale co do reszty wydaje mi się, że są to dwie zupełnie różne wizje uprawiania polityki. Ale z drugiej strony to dobrze, że one mogą wejść ze sobą w jakiś dyskurs w ramach obozu rządzącego” – powiedział w poranku „Siódma 9” Marcin Makowski („Do Rzeczy”, Wirtualna Polska). W rozmowie z Anną Czytowską odniósł się do sytuacji w Zjednoczonej Prawicy, relacji ze Stanami Zjednoczonymi oraz kampanii prezydenckiej.

Zwrócił uwagę, że aktualnie przewodnim tematem w kampanii jest sprawa reformy wymiaru sprawiedliwości.

„Konflikt o wymiar sprawiedliwości jest takim pożarem, który wysysa tlen z powietrza i wszystkie inne tematy spadają przy nim na drugi plan. Właśnie na jednym z prawicowych portali zostały opublikowane listy poparcia do KRS. Trochę nie wiem, co myśleć, bo słyszałem, że to są dane osobowe, chronione przez RODO i w obawie przed społecznym linczem tych danych nie powinno się publikować, a te listy są jawne. To jest oś narracje, która będzie również częścią kampanii prezydenckiej. (…) Zobaczymy, bo ta narracja coraz bardziej przenosi się na wymiar europejski (…) Nagle wszyscy się interesują tym, co się dzieje w Polsce i ten wymiar międzynarodowy i europejski jest ciężarem narracyjnym do udźwignięcia tak w kontekście bardzo wątpliwego Polexitu”.

Skomentował także sytuację z Zjednoczonej Prawicy.

„Trudno polemizować ze statystykami i badaniami wewnętrznymi i zewnętrznymi, które partia ma. A te badania pokazują, że w momencie, kiedy pewna granica zostaje przekroczona, a konflikt staje się nieznośny także dla ludzi z perspektywy życia codziennego, bo zaczyna się na nich przekładać, to bez względu na to, jaka partia ma rację, partia rządząca ponosi większą odpowiedzialność i w związku z tym następuje większa demobilizacja elektoratu poprzez przedłużający się kryzys, którego końca nie widać. To faktycznie jest coś, co bardziej mobilizuje wyborców opozycji, a mniej mobilizuje być może i tak zmobilizowanych w tym obszarze wyborców Zjednoczonej Prawicy. To jest problem, nad którym dzisiaj partia rządząca musi głęboko się zastanowić, bo nie może być w kampanii jednego tematu, bo w oparciu o jeden temat przy drugiej turze większą skalę mobilizacji będzie miała zjednoczona opozycja niż Zjednoczona Prawica”.

Zapytany, czy konflikt Ziobro-Gowin jest realny i ostry, odpowiedział:

„[Konflikt Ziobro-Gowin] jest realny. Są to politycy o zupełnie różnych temperamentach. Wicepremier Gowin wprost powiedział, że inaczej by reformował wymiar sprawiedliwości. Jeszcze dodał coś takiego: «Proszę sobie wyobrazić, co by było, gdybym w taki sposób reformował szkolnictwo wyższe». Jednocześnie wskazał, że to nie do końca jest droga, która prowadzi nas do rozwikłania tego sporu (…) Co do idei chyba nie ma niezgody, ale co do reszty wydaje mi się, że są to dwie zupełnie różne wizje uprawiania polityki. Ale z drugiej strony to dobrze, że one mogą wejść ze sobą w jakiś dyskurs w ramach obozu rządzącego”.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

back to top
 

Partnerzy

ŻYWA WIARA