Mateusz Maranowski: Opozycja jest zmieszana sytuacją z listami poparcia do KRS, bo okazało się, że na tych listach wszystko jest w porządku

Mateusz Maranowski: Opozycja jest zmieszana sytuacją z listami poparcia do KRS, bo okazało się, że na tych listach wszystko jest w porządku

„Przez długi czas mówiło się, jakie to jest ważne, żeby to ujawnić. A kiedy zostało ujawnione, to narracja idzie taka, że PiS złamał anonimowość. To jest po prostu śmieszne. Opozycja jest kompletnie zmieszana, bo okazuje się, że na tych listach, może z paroma wyjątkami, wszystko jest w porządku” – powiedział w poranku „Siódma 9” Mateusz Maranowski (wPolsce.pl), odnosząc się w rozmowie z Jarosławem Wydrą do ujawnienia list poparcia do KRS.

Podjął także temat willi Kwaśniewskich.

„Okazuje się, że para prezydencka – i są na to nagrania, które CBA ujawniło – ma jakieś niejasne kontakty, że zarządzała tą willą jakaś inna osoba, rozmawiali szyfrem (…) Wszystko jest na stole i teraz opozycja zaczyna krzyczeć, że takie rzeczy nie powinny być ujawniane. Z jednej strony są zebrane dowody, dowody są dostarczone, czas na sprawy sądowe i prokuratorskie” – mówił redaktor.

„Wydaje mi się, że Aleksander Kwaśniewski będzie teraz unikał jakichkolwiek kontaktów z mediami” – dodał.

„Muszą zostać mu zadane pewne pytania, ale najlepiej, żeby zostały zadane w sądzie” – zaznaczył.

„Są tutaj jakieś niejasne powiązania finansowe – chociaż robią się coraz bardziej jasne – że oto jakaś pani, która zarządzała tym budynkiem, dostała nagle ogromny zastrzyk gotówki. Urząd Skarbowy zainteresował się, skąd są te pieniądze, ona przekazała te pieniądze do jakiegoś następnego słupa, który zarządza tym budynkiem. Jeżeli w ten sposób ma działać prawo, jeżeli będziemy je omijać szerokim łukiem, to takich sytuacji będzie coraz więcej. A nie może to działać w ten sposób, że nagle coś się przedawniło” – mówił gość poranka.

Odniósł się także do ujawnionych list poparcia do KRS.

„Okazuje się nagle na tej liście, którą ujawnił Wojciech Biedroń na portalu wPolityce.pl, że już nie elity sędziowskie wybierają same z siebie, tylko głos mają też inni sędziowie. To jest dość ważna informacja. Co więcej ta lista pokazuje, że zostało to wybrane legalnie. Nie jestem prawnikiem, ale w moim przekonaniu nie jest to nic sprzecznego z konstytucją, bo jest tam napisane, że zmiany w KRS reguluje ustawa. Nie jest tam napisane, że kadencja nie może się zakończyć przedwcześnie. To jest problem, który wraca w ogóle, jeśli chodzi o naszą debatę publiczną, bo opozycja murem stoi za konstytucją. PiS uważa, że konstytucji nie łamie. A ja stoję na stanowisku – i mam wrażenie, że wielu obywateli również – że konstytucja jest po prostu głupia, jeżeli można ją interpretować na tysiące sposobów. (…) Przeciętny obywatel powinien konstytucję rozumieć. To powinno być jasne, proste i oczywiste dla każdego”.

„Przez długi czas mówiło się, jakie to jest ważne, żeby to ujawnić. A kiedy zostało ujawnione, to narracja idzie taka, że PiS złamał anonimowość. To jest po prostu śmieszne. Opozycja jest kompletnie zmieszana, bo okazuje się, że na tych listach, może z paroma wyjątkami, wszystko jest w porządku” – zaznaczył.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

back to top

Partnerzy

ŻYWA WIARA