Dr Wojciech Kozłowski: Dzięki projektowi „Zawołani po imieniu” mówimy rodzinom bohaterów: „Wasza ofiara miała sens i bardzo to doceniamy”

Dr Wojciech Kozłowski: Dzięki projektowi „Zawołani po imieniu” mówimy rodzinom bohaterów: „Wasza ofiara miała sens i bardzo to doceniamy”

„My teraz rozmawiamy z dziećmi ofiar, z pierwszym pokoleniem. Część z nich pamięta te sytuacje. To bardzo poruszające, kiedy ktoś opowiada, że jako dziecko był świadkiem egzekucji swojego ojca czy swojej matki. To się odbiło na ich całym życiu. Zrujnowało psychikę i możliwość funkcjonowania. Jako specyficzna grupa rodzin, która została dotknięta tego rodzaju doświadczeniem, byli totalnie zapomniani. Teraz, jak do nich przychodzimy, widać, jak mocno przeżywają fakt, że ktoś o nich pamięta, że ktoś o nich chce mówić i że państwo polskie w ogóle ich dostrzega. Kluczowa rzecz jest taka, że oni stali przed pytaniem – ponieważ to są historie przegrane: i rodzice zginęli, i Żydzi zginęli – czy to miało sens. W momencie kiedy oddajemy im cześć mówimy: tak, ta wasza ofiara miała sens i my to bardzo doceniamy” – powiedział w poranku „Siódma 9” dr Wojciech Kozłowski, dyrektor Instytutu Pileckiego. W rozmowie z Marcinem Fijołkiem opowiedział o projekcie „Zawołani po imieniu” i o tym, co instytut przygotował z okazji Narodowego Dnia Pamięci Polaków Ratujących Żydów, który przypada 24 marca.

„«Zawołani po imieniu» to projekt, którym upamiętniamy Polaków, którzy zostali zamordowani przez Niemców za okazanie jakiejkolwiek formy pomoc ludności żydowskiej, która w tym czasie była prześladowana i skazana na śmierć” – mówił gość poranka.

„Chcemy przypomnieć te historie, które przepracowaliśmy w zeszłym roku. To było 17 osób, które jak wiemy z naszej dokumentacji, próbowało uratować ponad 60 Żydów. To są historie o tyle niesamowite, że z jednej strony zupełnie zapomniane – stąd w ogóle hasło «Zawołani po imieniu», aby tych ludzi przypomnieć i ich nazwiska pokazać nie tylko wspólnocie lokalnej, ale także całej Polsce. Chodzi tu także o całe rodziny, bo o pomocy ludności żydowskiej mówimy oczywiście w kontekście tych osób, które zostały zamordowane, ale de facto pomagały całe rodziny, od dziadków, przez rodziców, po dzieci. To widać w źródłach, to jest też element dość zapomniany i istotny do przywrócenia” – opowiadał.

Zaznaczył, że wiele materiałów będzie dostępnych online na stronie Instytutu Pileckiego.

„W najbliższym tygodniu będziemy te historie pokazywać. Mamy przygotowane filmy, grafiki, wywiady, relacje. Mamy mnóstwo rzeczy, które gromadziliśmy w naszej dokumentacji, aby te historie przywrócić i przypomnieć Polakom, aby móc opowiedzieć o tym wielkim zjawisku pomocy, ale także jak ta pomoc była ograniczona ze względu na panujący dookoła terror niemiecki”.

Zwrócił uwagę, że historia Polaków ratujących Żydów jest cały czas odkrywana.

„To jest historia o tle trudna, że nigdy nieprzebadana całościowo. Tak naprawdę dotarliśmy do tych historii dlatego, że badamy terror niemiecki na Mazowszu. Badając to, zaczęliśmy docierać do tych historii, które są z jednej strony w archiwach, które są nie do końca eksplorowane. A z drugiej strony, kiedy zaczęliśmy się pojawiać w regionie i rozmawiać z ludźmi, okazywało się, że jest tych historii więcej i jest więcej tych rzeczy do dodania”.

„Pamiętajmy, że to są pokolenia odchodzące. My teraz rozmawiamy z dziećmi ofiar, z pierwszym pokoleniem. Część z nich pamięta te sytuacje. To bardzo poruszające, kiedy ktoś opowiada, że jako dziecko był świadkiem egzekucji swojego ojca czy swojej matki. To się odbiło na ich całym życiu. Zrujnowało psychikę i możliwość funkcjonowania. Jako specyficzna grupa rodzin, która została dotknięta tego rodzaju doświadczeniem, byli totalnie zapomniani. Teraz, jak do nich przychodzimy, widać, jak mocno przeżywają fakt, że ktoś o nich pamięta, że ktoś o nich chce mówić i że państwo polskie w ogóle ich dostrzega. Kluczowa rzecz jest taka, że oni stali przed pytaniem – ponieważ to są historie przegrane: i rodzice zginęli, i Żydzi zginęli – czy to miało sens. W momencie kiedy oddajemy im cześć mówimy: tak, ta wasza ofiara miała sens i my to bardzo doceniamy” – zakończył.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

back to top

Partnerzy

ŻYWA WIARA