Janusz Schwertner: Da się zrozumieć, że decyzja ws. wyborów nie zapadła, ale przekaz jest niejasny

Janusz Schwertner: Da się zrozumieć, że decyzja ws. wyborów nie zapadła, ale przekaz jest niejasny

„Dziwi mnie upór, z jakim politycy PiS mówią o tym, że wybory nie są zagrożone. Da się zrozumieć, że taka decyzja jeszcze nie zapadła. Myślę, że to zrozumiałe, że nie ma jeszcze tej decyzji, ale takie bardzo mocne wypowiedzi są bardzo zaskakujące. Polacy siedzą w domach, sytuacja jest poważna, a Jarosław Kaczyński mówi, że mogłyby się odbyć wybory, w których weźmie udział kilkanaście milionów ludzi. Ten przekaz jest dosyć niejasny, bo jeśli słyszymy ministra zdrowia, to on zapowiada, że te najbliższe tygodnie będą trudne. Pamiętajmy, że nie spłynęła żadna informacja, kiedy ta epidemia zostanie opanowana, bo nikt tego nie wie” – powiedział w poranku „Siódma 9” Janusz Schwertner z portalu Onet.pl.

Dziennikarz przyznał, że jesteśmy w bardzo trudnej sytuacji jako społeczeństwo. „Trwa dyskusja na temat tarczy antykryzysowej, zgłaszane są poprawki. Trzeba podkreślić, że ta rzeczywistość dzieje się tu i teraz. Ludzie już tracą pracę i to nie tylko osoby zatrudnione na śmieciówkach. Zaczęły upadać najmniejsze firmy, które nie wiedząc, jaka czeka ich przyszłość, zdecydowały się zwalniać ludzi. Stoimy przed wielkim wyzwaniem, ale co gorsza nie wiemy, jaka będzie przyszłość” – mówił.

Schwertner zauważył też, jak zmienia się sytuacja i podejście do koronawirusa za granicą. „Zmieniła się sytuacja w Wielkiej Brytanii, ale np. w Skandynawii działania państw są różne. Widać rozważania, które można zamknąć w sformułowaniu, że niektóre rządy zastanawiają się, czy przykręcić śrubę, czy jednak nie narażać gospodarki tak bardzo. W Polsce nie mamy innego wyjścia, ta kwarantanna musi trwać. Wydaje się, że nie mamy innego rozwiązania i musimy się na nie decydować. To uderzenie w polską gospodarkę będzie bardzo duże” – ocenił.

Dziennikarz stwierdził także, że dziwi go upór, z jakim PiS podkreśla, że wybory prezydenckie odbędą się w terminie. „Zrozumiałbym sytuację, w której politycy PiS mówiliby, że trudno sobie wyobrazić organizację wyborów. Politycy władzy powinni budować taki przekaz, że wybory są niepewne, a w kwietniu poinformujemy społeczeństwo. Obóz władzy będzie rozliczany z tych kategorycznych zapowiedzi. Ludzie otrzymują jasny przekaz. Jest w tym pewna doza nieodpowiedzialności. Taki komunikat, że uda się zorganizować tak duże wydarzenie, jest tożsamy z tym, że 10 maja sytuacja będzie opanowana, a tego oczywiście nie wiemy” – zakończył.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

back to top

Partnerzy

ŻYWA WIARA