Kamil Bortniczuk: Decyzje niektórych samorządowców zmuszające ludzi do tłoczenia się w autobusach, utrudniają walkę z epidemią

Kamil Bortniczuk: Decyzje niektórych samorządowców zmuszające ludzi do tłoczenia się w autobusach, utrudniają walkę z epidemią

„Sytuacja, w której walczymy z epidemią, a następnie niektórzy samorządowcy zmuszają swoimi decyzjami ludzi do tłoczenia się w autobusach jest sytuacją nielogiczną. Wszystko co zyskujemy przez wiele dni dzięki naszej dyscyplinie, później w chwilę tracimy” – powiedział w poranku „Siódma 9” Kamil Bortniczuk (Porozumienie). W rozmowie z Anną Czytowską wiceminister Funduszy i Polityki Regionalnej mówił o polityce rządu w kontekście walki z epidemią.

„Życzylibyśmy sobie, żeby po Wielkanocy życie wróciło do normalności. (...) Natomiast potrzebne też będzie długookresowe wyizolowanie tych, którzy są najbardziej narażeni na negatywne skutki koronawirusa (starsi, przewlekle chorzy)” – powiedział minister Bortniczuk chwaląc większość Polaków za ich zdyscyplinowanie i zastosowanie się do apelu rządu, prosząc jednocześnie o cierpliwość.

Rozmówca Anny Czytowskiej krytycznie odniósł się do decyzji części prezydentów miast ograniczających liczbę przejazdów komunikacji miejskiej w godzinach szczytu.

„Sytuacja, w której walczymy z epidemią, a następnie niektórzy samorządowcy zmuszają swoimi decyzjami ludzi do tłoczenia się w autobusach jest sytuacją nielogiczną. Wszystko to co zyskujemy przez wiele dni dzięki naszej dyscyplinie, później w chwilę tracimy” – stwierdził polityk.

Gość poranka odniósł się do zarzutów części opozycji, sugerującej rządowi zatajanie przed obywatelami informacji o realnym stanie walki z koronawirusem.

„Mogę Państwa zapewnić, że rząd niczego nie ukrywa. Wszystko co robimy jest robione zgodnie z procedurami. Zdolność robienia testów na poziomie 4000 testów dziennie to nie jest mało. Najgorsze co można teraz robić to siać panikę i namawiać zdrowych to tego, żeby na wszelki wypadek szli się badać” – stwierdził polityk.

„Apelujemy o spokój i zaufanie organom państwa. Najgorsze co nas może teraz spotkać to panika” – podkreślił.

Pod koniec rozmowy polityk Porozumienia odniósł się do kwestii majowych wyborów prezydenckich. Zdaniem Kamila Bortniczuka to nie sondaże powinny decydować o tym, czy wybory się odbędą, czy też nie [w sondażu dla „Rzeczpospolitej” ok. 70% respondentów opowiedziało się za przełożeniem wyborów].

„Nasi polityczni przeciwnicy grożą nam często Trybunałem Stanu po zakończeniu naszych rządów. Decyzja o przełożeniu wyborów, podjęta bez odpowiednich przesłanek, mogłaby być docelowo powodem do tego, żeby w przyszłości postawić, któregoś z rządzących przed wspomnianym TS. Pamiętajmy, że termin wyborów jest mocno chroniony konstytucyjnie” – powiedział Bortniczuk.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

back to top

Partnerzy

ŻYWA WIARA