Maciej Piotrowski: Ostatni rok złamał pewne stereotypy dotyczące rzekomej prorosyjskości Zełenskiego

Maciej Piotrowski: Ostatni rok złamał pewne stereotypy dotyczące rzekomej prorosyjskości Zełenskiego

„Ten rok złamał pewne stereotypy dotyczące rzekomej prorosyjskości Zełenskiego. (…) Rok burzliwych negocjacji z Rosją pokazał, że zmieniła się retoryka rozmów z tym państwem, rzadziej używa się stwierdzeń, że Rosja jest agresorem. Na tym jednak kończy się linia ustępstw. W praktyce nie doszło do wielkich zmian i wielkich ustępstw ze strony ukraińskiej” – powiedział w poranku „Siódma 9” Maciej Piotrowski (Instytut Wolności). W rozmowie z Karolem Gacem oceniał pierwszy rok kadencji prezydenta Ukrainy - Wołodymyra Zełenskiego.

„Prezydent Zełensky nadal nie odpowiedział na pytanie dokąd prowadzi Ukrainę i jak jest jego wizja państwa za 4 lata” – stwierdził ekspert Instytutu Wolności.

Według Macieja Piotrowskiego atutem obecnego prezydenta jest fakt, iż nie stał się całkowicie uzależnionym od oligarchów.

„Zełensky korzysta ze swojej władzy jako prezydent, nie zdał się na łaskę Ihora Kołomojskiego, a wręcz się od niego odcina. Pro-prezydencka partia przyjęła w parlamencie ustawę bankową, która uniemożliwia powrót największego ukraińskiego banku w ręce wspomnianego oligarchy. Trzeba jednocześnie dodać, że nie jest tak, że prezydent prowadzi do destrukcji systemu oligarchicznego – nie ma takiej siły. Zełensky postanowił grać rolę arbitra między oligarchami. Nie można powiedzieć o nim, że jest marionetką w ich rękach” – powiedział gość poranka „Siódma 9”.

„Specyfika działań Zełenskiego polega na tym, że widzi on rozwiązanie problemów w odpowiednich kadrach. Myśli, że jeśli dobierze odpowiednich ludzi, którzy nie będą kraść i będą mieli wolę do podejmowania działań politycznych, wtedy uda się osiągnąć sukces. Nie widzi problemu w tym, że system jest skorumpowany i niefunkcjonalny, a nie pojedynczy ludzie” – dodał.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

back to top
 

Partnerzy

ŻYWA WIARA