Jacek Liziniewicz: Kandydatura M. Manowskiej na I Prezes SN nie budzi merytorycznych zastrzeżeń. Opozycja ma tylko zastrzeżenia polityczne

Jacek Liziniewicz: Kandydatura M. Manowskiej na I Prezes SN nie budzi merytorycznych zastrzeżeń. Opozycja ma tylko zastrzeżenia polityczne

„Zupełnie nie rozumiem zastrzeżeń wobec powołania Małgorzaty Manowskiej na I Prezes Sądu Najwyższego (…) Sędziowie i opozycja sobie wyobrażali, że mają dać wybór prezydentowi pod warunkiem, że wybierze on tego kandydata, którego oni chcą. To jest absurd. Wybór jest wyborem i nie zawsze może być taki, jak oni sobie życzą. To znaczy, że czegoś nie przewidzieli w konstytucji i ta konstytucja wcale nie jest taka dobra, jak o niej mówią od lat” – powiedział w poranku „Siódma 9” Jacek Liziniewicz („Gazeta Polska Codziennie”). W rozmowie z Januszem Zalewskim skomentował powołanie I Prezes SN i kampanię wyborczą.

Prezydent Andrzej Duda powołał na stanowisko I Prezes SN Małgorzatę Manowską. Pojawiły się zastrzeżenia ze strony opozycji. Jak mówił gość poranka:

„Zastrzeżeń zupełnie nie rozumiem. (…) Sędziowie i opozycja sobie wyobrażali, że mają dać wybór prezydentowi pod warunkiem, że wybierze on tego kandydata, którego oni chcą. To jest absurd. Wybór jest wyborem i nie zawsze może być taki, jak oni sobie życzą. To znaczy, że czegoś nie przewidzieli w konstytucji i ta konstytucja wcale nie jest taka dobra, jak o niej mówią od lat”.

Jak zaznaczył:

„Ta kandydatura nie budzi większych merytorycznych zastrzeżeń. Jedyne zastrzeżenia są natury politycznej. Takie zastrzeżenia formułują Iustitia i Koalicja Obywatelska. Ale to standard od pięciu lat”.

Odniósł się także do sondaży wyborczych.

„Kosiniak-Kamysz jest o tyle najbliżej prezydenta Dudy, że może częściowo pozyskiwać elektorat bardziej konserwatywny. Jest na pewno część takich wyborców, którzy mogą zmienić swoje preferencje polityczne. Na przykład ważne są dla nich sprawy związane z kwestiami światopoglądowymi (…) Nietrudno zauważyć, że np. Rafał Trzaskowski, wchodząc w koalicję z Zielonymi, powiedział, że zatrzyma przekop Mierzei Wiślanej albo będzie mieszał w ustawie o lasach i znowu będzie dążył do tego, żeby system Lasów Państwowych po prostu zlikwidować. Myślę, że dla części wyborców jest to trudne do zaakceptowania”.

„Nie zanosi się jednak na to, żeby Władysław Kosiniak-Kamysz był w drugiej turze, bo jednak widać, że zachwyt nad Rafałem Trzaskowskim jest ogromny” – ocenił.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

back to top
 

Partnerzy

ŻYWA WIARA