Dr Michał Krajski: Komunizm to najbardziej antychrześcijańska ideologia ze wszystkich, które dotąd powstały

Dr Michał Krajski: Komunizm to najbardziej antychrześcijańska ideologia ze wszystkich, które dotąd powstały

„Komuniści od samego początku nienawidzili chrześcijaństwa i chociaż zwalczali wszystkie religie, to w sposób szczególny właśnie chrześcijaństwo. We wszystkich krajach, gdzie tylko dochodzili do władzy, szerzyli antychrześcijańskie przesłanie, prześladowali Kościół, zabijali księży, burzyli kościoły. W książce staram się pokazać, że wynikało to z jednej strony z tego, że komunizm był taką konkurencyjną religią dla chrześcijaństwa. Ale z drugiej strony z tego, że sam Marks już w młodości, kiedy pisał satanistyczne wiersze, kierował się takim myśleniem, które katolicy nazwaliby myśleniem satanistycznym, czyli myśleniem, że należy odrzucić wszelki porządek. Należy odrzucić nie tylko Boga, ale wszelką hierarchię, wszelki ład, wszelki porządek. Komuniści od początku wyznawali tę doktrynę, którą chrześcijanie przypisują szatanowi, czyli tę, którą można streścić w haśle: «Nie będę służył». Komuniści, kierując się tym, niszczyli dziedzictwo europejskie, w tym chrześcijaństwo” – powiedział w poranku „Siódma 9” dr Michał Krajski. W rozmowie z Karolem Gacem opowiedział o swojej książce „Okultystyczne korzenie światowej rewolucji” (Wydawnictwo Fronda).

Jak zaznaczył komunizm, chociaż głoszony jako ateistyczny, tak naprawdę był projektem religijnym.

„Komunizm miał bardzo wiele cech religijnych. Zauważmy chociażby kult przywódców, kult Stalina, kult Lenina, którego ciało zabalsamowano, do którego pielgrzymowano, którego traktowano jako świętego. Do Stalina pisano litanie, powstawały całe creda rewolucyjne, wyznania wiary rewolucyjne. Tworzono pewne pseudosakramenty, które miały zastąpić chrześcijańskie sakramenty. One się szerzej nie przyjęły, ale były takie próby, żeby stworzyć coś, co zastąpi bierzmowanie, pierwszą Komunię Świętą, sakrament małżeństwa. Natomiast jako że promowano głównie konkubinaty, to nie miało szansy powodzenia. Ale takie próby były i ten religijny charakter komunizmu ciągle wychodził na wierzch. Nawet jeżeli jego twórcy próbowali twierdzić, że to jest czysto ateistyczny ustrój, czysto ateistyczny projekt”.

Zwrócił uwagę, że komunizm od początku miał charakter antychrześcijański i satanistyczny.

„Komunizm jest najbardziej antychrześcijańską ideologią w zasadzie ze wszystkich, które powstały. Wśród tych krajów, gdzie najbardziej prześladowani są chrześcijanie, na pierwszym miejscu są kraje komunistyczne. Według różnych międzynarodowych organizacji Korea Północna jest numerem jeden, gdzie prześladuje się najbardziej chrześcijan i gdzie za posiadanie Biblii można trafić do obozu, a nawet umrzeć i to wraz z całą rodziną. Komuniści od samego początku nienawidzili chrześcijaństwa i chociaż zwalczali wszystkie religie, to w sposób szczególny właśnie chrześcijaństwo. We wszystkich krajach, gdzie tylko dochodzili do władzy, szerzyli antychrześcijańskie przesłanie, prześladowali Kościół, zabijali księży, burzyli kościoły. W książce staram się pokazać, że wynikało to z jednej strony z tego, że komunizm był taką konkurencyjną religią dla chrześcijaństwa. Ale z drugiej strony z tego, że sam Marks już w młodości, kiedy pisał satanistyczne wiersze, kierował się takim myśleniem, które katolicy nazwaliby myśleniem satanistycznym, czyli myśleniem, że należy odrzucić wszelki porządek. Należy odrzucić nie tylko Boga, ale wszelką hierarchię, wszelki ład, wszelki porządek. Komuniści od początku wyznawali tę doktrynę, którą chrześcijanie przypisują szatanowi, czyli tę, którą można streścić w haśle: «Nie będę służył». Komuniści, kierując się tym, niszczyli dziedzictwo europejskie, w tym chrześcijaństwo, niszczyli wszelki ład, porządek i w pierwszym rzędzie niestety likwidowali chrześcijan, kapłanów, biskupów”.

Zauważył również, że marksizm kulturowy to czysty komunizm ezoteryczny. Jak tłumaczył:

„Jeżeli popatrzymy na marksizm kulturowy, zobaczymy, że nie ma w nim tych postulatów, przynajmniej wyrażonych wprost, o których mówił Marks – postulatów politycznych czy socjologicznych. Natomiast przesłanie jest to samo, czyli że należy odrzucić naturę, ograniczenia, że należy przyjąć myślenie dialektyczne oparte na absurdzie. Z tego rodzi się ideologia, która mówi, że mamy 56 płci, że nie ma czegoś takiego jak naturalne odniesienia międzyludzkie, że wszystko jest kwestią kultury, że sama płeć jest konstruktem społecznym. To całe myślenie bierze się z ezoterycznego źródła, którym jest odrzucenie natury”.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

back to top

Partnerzy

ŻYWA WIARA