Ks. dr Michał Siennicki: Jan Chrzciciel to święty, który przypomina, że prawdę trzeba głosić cały czas – i w porę, i nie w porę

Ks. dr Michał Siennicki: Jan Chrzciciel to święty, który przypomina, że prawdę trzeba głosić cały czas – i w porę, i nie w porę

„Jan Chrzciciel był bezkompromisowy. Widać to po tym, jak umierał, bo wcale się nie bał. To świetny przykład dla nas dzisiaj, dla księży, że nie można się uginać przed wpływami, tylko trzeba głosić prawdę cały czas. Św. Paweł pisał, że trzeba głosić w porę i nie w porę. Jan z całą pewnością jest przykładem takiego człowieka, który głosi nie w porę. Czasami jego słowo jest dosyć kontrowersyjne, trudne, ciężkie, ale Jan się nie waha i głosi” – powiedział w poranku „Siódma 9” ks. Michał Siennicki SAC. W rozmowie z Anną Czytowską przypomniał postać Jana Chrzciciela w związku z dzisiejszą uroczystością Narodzenia św. Jana Chrzciciela.

„Jan był spokrewniony z Jezusem ze względu na krewną Elżbietę, czyli Maryja i Elżbieta były spokrewnione. W Piśmie Świętym zazwyczaj pokrewieństwo idzie przez linię męską, a tutaj jest żeńska” – mówił gość poranka.

Przypomniał, że pierwsze spotkanie Jana i Jezusa odbyło się za sprawą ich mam.

„To było piękne spotkanie. Wtedy nie było szkoły rodzenia, więc Maryja idzie do swojej starszej krewnej, która czeka na poród i przy tej okazji może się dowiedzieć, jak ten poród się odbywa, jak się opiekować małym dzieckiem. To ludzkie wytłumaczenie tego spotkania. A boskie – kiedy Maryja zbliża się do Elżbiety, Elżbieta już w zaawansowanej ciąży czuje, że dziecko w jej łonie się cieszy, bo Maryja niesie Zbawiciela”.

Czym był chrzest, który głosił Jan?

„To był chrzest nawrócenia. Jan mówił: «Nawracajcie się. Ale – uwaga – po mnie idzie ten, który naprawdę będzie was wzywał do nawrócenia», czyli Jezus Chrystus”.

Podkreślił, że Jan Chrzciciel jest obrońcą małżeństwa.

„Jak pamiętamy, Jan umiera dlatego, że wzywa do nawrócenia bardzo ważną postać – Heroda. Podłożem wzywania do nawrócenia jest złe postępowanie Heroda, jest jego zły sposób życia odnośnie do małżeństwa. Jan przypomina, że małżeństwo jest jedno, święte i do końca życia i za to niestety został ścięty, bo wzywał i mówił prawdę”.

„Jan Chrzciciel był bezkompromisowy. Widać to po tym, jak umierał, bo wcale się nie bał. To świetny przykład dla nas dzisiaj, dla księży, że nie można się uginać przed wpływami, tylko trzeba głosić prawdę cały czas. Św. Paweł pisał, że trzeba głosić w porę i nie w porę. Jan z całą pewnością jest przykładem takiego człowieka, który głosi nie w porę. Czasami jego słowo jest dosyć kontrowersyjne, trudne, ciężkie, ale Jan się nie waha i głosi” – opowiadał ks. Siennicki.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

back to top

Partnerzy

ŻYWA WIARA