Agata Modzolewska: „Przy fortepianie” to pierwszy stracony w czasie wojny obraz Jacka Malczewskiego, który udało się odzyskać

Agata Modzolewska: „Przy fortepianie” to pierwszy stracony w czasie wojny obraz Jacka Malczewskiego, który udało się odzyskać

„Obraz Jacka Malczewskiego «Przy fortepianie» to pierwsza strata wojenna tego artysty, którą odzyskało Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Obraz pojawił się na aukcji w listopadzie ubiegłego roku w domu aukcyjnym w Londynie. (…) W pierwszej kolejności poprosiliśmy dom aukcyjny, żeby wstrzymał tę sprzedaż. Udało się to bardzo szybko. Dzięki pomocy Muzeum Narodowego w Warszawie pozbieraliśmy pełen komplet dokumentów, który potwierdzał polską proweniencję tego dzieła, przede wszystkim dokumenty, które udowadniały, że obraz stanowi własność Muzeum Narodowego w Warszawie” – powiedziała w poranku „Siódma 9” Agata Modzolewska, naczelnik wydziału ds. restytucji dóbr kultury MKiDN. W rozmowie z Karolem Gacem opowiedziała o odzyskaniu obrazu „Przy fortepianie” Jacka Malczewskiego, który wrócił do Muzeum Narodowego w Warszawie.

„Obraz Jacka Malczewskiego «Przy fortepianie» to pierwsza strata wojenna tego artysty, którą odzyskało Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Obraz pojawił się na aukcji w listopadzie ubiegłego roku w domu aukcyjnym w Londynie. Okazało się, że informację o tym obrazie uzyskała pani Paulina Szymalak-Bugajska z Muzeum im. Jacka Malczewskiego w Radomiu i o tym fakcie poinformowała Muzeum Narodowe w Warszawie. My otrzymaliśmy informację, że ten obraz widnieje na tej aukcji i rozpoczęliśmy naszą stałą proceduję restytucyjną. W pierwszej kolejności poprosiliśmy dom aukcyjny, żeby wstrzymał tę sprzedaż. Udało się to bardzo szybko. Dzięki pomocy Muzeum Narodowego w Warszawie pozbieraliśmy pełen komplet dokumentów, który potwierdzał polską proweniencję tego dzieła, przede wszystkim dokumenty, które udowadniały, że obraz stanowi własność Muzeum Narodowego w Warszawie” – mówiła.

Jak obraz trafił do kolekcji Muzeum Narodowego?

„Obraz od momentu namalowania przez Jacka Malczewskiego w 1877 roku znajdował się w kolekcji rodzinnej Heleny, siostry autora. Dopiero w ’36 roku syn artysty, Rafał Malczewski, rozpoczął starania, żeby całą kolekcję zakupiło Muzeum Narodowe w Warszawie, co nastąpiło w następnym roku. W ten sposób obraz trafił do kolekcji Muzeum Narodowego” – opowiadała.

Jak zaznaczyła, obraz pierwszy raz był sprzedany na aukcji w 1997 roku. Wtedy dom aukcyjny nie zweryfikował jego pochodzenia.

„Obraz był zarejestrowany w bazie strat wojennych MKiDN. Nasza baza ma 63 tysiące rekordów, więc samych dzieł sztuki jest zarejestrowanych nawet więcej. (…) Domu aukcyjne mają obowiązek weryfikacji tych obrazów, które sprzedają. W tym przypadku w 1997 roku to nie nastąpiło”.

Aktualnie toczy się 80 postępowań restytucyjnych. Jak tłumaczyła Agata Modzolewska:

„Bardzo byśmy sobie życzyli, żeby te 80 dzieł do Polski wróciło. To różne obiekty, nie tylko obrazy, ale także rzemiosło artystyczne. Wszystko jest w toku. Niektóre sprawy trwają wiele lat. Trzeba brać pod uwagę, że długość trwania procesów restytucyjnych jest właściwie nie do przewidzenia. W przypadku obrazu Jacka Malczewskiego udało się odzyskać go bardzo szybko. Ale są sprawy, które trwają po 10 lat i dłużej, więc trudno powiedzieć, w którym momencie się zakończą sukcesem. Liczymy jednak na to, że w najbliższym czasie będziemy mogli zaprezentować kilka obiektów”.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

back to top

Partnerzy

ŻYWA WIARA