Jakub Maciejewski: Trzaskowski będzie wetoplayerem polskiej polityki

Jakub Maciejewski: Trzaskowski będzie wetoplayerem polskiej polityki

„Tylko naiwni słuchacze mogliby wierzyć, że Rafał Trzaskowski będzie współpracował z rządem. Mamy już papierek lakmusowy, który pokazuje, jak to będzie wyglądać. Jest prof. Tomasz Grodzki, czyli skromny przyczółek władzy PO, który jest wykorzystywany do granic możliwości dla korzyści jednej partii. Jeśli tak drobne przyczółki już pozwalają na destrukcję, to cóż będzie, gdy Trzaskowski będzie wybrany. Jestem przekonany, że Rafał Trzaskowski będzie wetoplayerem polskiej polityki” – powiedział w poranku „Siódma 9” Jakub Maciejewski z tygodnika „Sieci” i portalu wpolityce.pl.

Dziennikarz ocenił, że najbliższe wybory prezydenckie mają światowy kontekst na dwóch płaszczyznach. „Po pierwsze geopolityczny. W obliczu kryzysu Europy Zachodniej dywersyfikacja sojuszu politycznego poprzez zbliżenie z USA jest szansą dla Polski i regionu. Kiedy zdarza mi się czytać prasę państw Trójmorza, to widać, że faktycznie prezydent Andrzej Duda jest szeroko cytowany. Cytowany z nadzieją, że Polska zainteresuje się Trójmorzem. Druga płaszczyzna to walec tego szaleństwa lewackiego, który idzie na nas z Zachodu, a który zwycięża w wielu krajach. Tu nie chodzi tylko o LGBT, ale o płaskie myślenie o tożsamości, edukacji, tożsamości. Widać to w programie Rafała Trzaskowskiego. To projekt inżynierii społecznej, który wisi nad Polską. W tych kontekstach faktycznie te wybory mogą być przełomowe” – mówił.

Zdaniem Maciejewskiego, jeśli Polacy wybiorą Andrzeja Dudę, to wbiją gwóźdź do trumny PO. „Może wtedy Polska doczekałaby się nie opozycji totalnej, ale takiej, która współpracuje z rządem w sprawach fundamentalnych, a w tych, w których się nie zgadza, to po prostu go krytykuje. Widać to po wizycie Dudy w USA. Opozycja ma gimnazjalną histerię na widok sukcesów państwa polskiego. Politycy PO reagowali histerią. Dokonują się ważne sprawy dla Polski, być może na dekady. Powinniśmy się cieszyć, że mamy sojusznika w USA, a opozycja bije na alarm, że Niemcy się na to nie godzą. Być może wygrana Andrzeja Dudy zminimalizowałoby najgorszy nurt opozycji, który nie potrafi współpracować z rządem” – powiedział.

„Program robi zaplecze kandydatów i to jest oczywiste. Jeśli prezydent Warszawy, największego miasta, nie ma zaplecza, aby sformułować podstawowe punkty, bo tam są postulaty, które zostały zrealizowane, czy frazesy, to niedobrze. Wybieramy nie tylko prezydenta, ale też połowę Pałacu Prezydenckiego. To, co idzie za Rafałem Trzaskowskim, jest otulone gęstą mgłą i obawiam się, że mogą z niej wyjść partacze” – ocenił dziennikarz.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

back to top

Partnerzy

ŻYWA WIARA