Jan Krzysztof Ardanowski: W rolnictwie deszcz przyszedł w ostatnim możliwym momencie

Jan Krzysztof Ardanowski: W rolnictwie deszcz przyszedł w ostatnim możliwym momencie

„Nie jest źle. Przede wszystkim nie ma suszy rolniczej. W niektórych regionach Polski opady są duże, ale nigdzie nie stanowią zagrożenia. Ziemia jest bardzo wysuszona. Te opady nie likwidują suszy w rzekach, w ziemi, natomiast w rolnictwie deszcz przyszedł w ostatnim możliwym momencie. Tu trzeba podziękować Panu Bogu” – powiedział w poranku „Siódma 9” minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski.

Minister rolnictwa przyznał, że jeszcze w kwietniu był przerażony sytuacją związaną z suszą. „Wtedy sytuacja była bardzo zła. W kwietniu wszystko wskazywało, że dramatyczna sytuacja się powtórzy, ale deszcze przyszły w najbardziej potrzebnym momencie. Nie powinno w Polsce zabraknąć żywności” – powiedział.

„Pomoc zeszłoroczna, która opóźniała się przez koronawirusa, zostaje właśnie wypłacona do końca. Przesunęliśmy w rządzie pieniądze. Warto przypomnieć, że za dwa ciężkie lata wypłaciliśmy rolnikom 4,5 mld złotych. Jeżeli ktoś kwestionuje wielkość pomocy, jak np. PSL, to cały czas będę przypominał, że w 2015 roku, kiedy susza była podobnie duża, wypłacono niecałe 500 milionów złotych. A my? W ciągu dwóch lat 4,5 mld złotych. Myślę, że rolnicy potrafią to ocenić” – dodał.

Ardanowski podsumował też ostatnie dwa lata, podczas których był ministrem rolnictwa. „To były dwa lata trudne dla mnie. To jeden z najtrudniejszych resortów. Wydaje mi się, że wiele dobrego udało się zrealizować w ministerstwie. Były rzeczy, których oczywiście nie mogliśmy przewidzieć, jak choćby koronawirus. Postawiłem sobie za cel, by wzmocnić pozycję rolników w łańcuchu od pola do stołu, ponieważ rolnicy są oszukiwani przez pośredników, którzy od nich kupują, nie płacą w terminie, oszukują na wadze. Chodzi o to, by ich wzmocnić. Wprowadziliśmy specjalne instrumenty prawne: wzmocniliśmy UOKiK w zakresie kontrolowania i eliminowania fałszerzy z rynku. Od 1 lipca zaczyna działać nowa, połączona inspekcja, by wzmocnić nadzór nad bezpieczeństwem żywności, by eliminować złodziei i oszustów” – wyliczał.

„Moim znakiem rozpoznawczym jest też to, by ułatwić rolnikom sprzedaż produktów z pominięciem pośredników. Mamy chyba najlepsze rozwiązania w Europie, jeśli chodzi o sprzedaż bezpośrednią z gospodarstw, rolniczego handlu detalicznego, uruchamiania małych rzeźni rolniczych. Uruchomiliśmy też polski e-bazarek, by pomóc rolnikom. W ciągu miesiąca 12 tysięcy produktów zarejestrowali rolnicy” – powiedział.

Minister rolnictwa został też zapytany o unijny budżet w kontekście polskiego rolnictwa. „Jest szansa na więcej. Budżet zaproponowany przez Komisję Europejską jest bez porównania lepszy niż ten, który był proponowany wcześniej, Mówiliśmy, że tamten jest nie do zaakceptowania. Okazuje się, że na Wspólną Politykę Rolną będzie 26,5 miliarda euro więcej, a z nadwyżki Polska dostaje 3 miliardy. To drugie miejsce w Europie po Francji. To krok w dobrym kierunku” – mówił.

Ardanowski dzisiaj powoła też pełnomocnika ds. zwierząt. „To człowiek, który znakomicie zna warunki, w jakich powinny być przechowywane zwierzęta i to zarówno gospodarskie, jak i towarzyszące. Jest wielkim miłośnikiem zwierząt. Zwierzęta muszą żyć w dobrych warunkach. Oczywiście, człowiek jest panem stworzenia, ale zwierzęta nie mogą cierpieć. Muszą być w warunkach, które odpowiadają ich potrzebom. Będzie on pracować nad świadomością ws. zwierząt, ale i przeglądać prawo, które teraz jest bezprawiem, bo pozwala zabierać zwierzęta” – tłumaczył.

 Ardanowski został też zapytany o ocenę prezydentury Andrzeja Dudy pod kątem dbania o interesy polskiej wsi. „Andrzej Duda to człowiek, który interesuje się sprawami polskiej wsi na co dzień, a nie przy okazji wyborów, jak się innym kandydatom przypomniało, a wcześniej wiedzieli, że są tylko różne stołki związane z rolnictwem. To głównie polityka PSL – «Rodzina na swoim», czyli ilu swoich poupychać gdzieś na stanowiska. Prezydent Duda kontynuuje myśl Lecha Kaczyńskiego. Polska solidarna dba o swoich obywateli. Jeśli ktoś mieszka w małej wsi, bo chce, a nie dlatego, że to dopust Boży. Obowiązkiem państwa jest zapewnić im godne warunki życia. Prezydent Duda jest gwarantem takiej polityki państwa. Akceptuje to, co robimy jako PiS, choć zawetował dwa razy więcej ustaw niż Bronisław Komorowski. Czasami słyszę, że jest długopisem PiS-u i wszystko podpisuje. A co? Jeżeli uważa, że idziemy w dobrym kierunku, czyli państwa sprawiedliwego, które odbiera złodziejom, to ma wetować dla zasady? To byłoby głupie i chore. Jestem przekonany, że jest znakomitym kontynuatorem myśli Lecha Kaczyńskiego i powinien dalej pełnić funkcję prezydenta najjaśniejszej RP” – ocenił.   

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

back to top
 

Partnerzy

ŻYWA WIARA