Adrian Stankowski: Trzaskowski udaje kogoś, kim nie jest. Jest chińską podróbką Andrzeja Dudy

Adrian Stankowski: Trzaskowski udaje kogoś, kim nie jest. Jest chińską podróbką Andrzeja Dudy

„Największym zmartwieniem sztabu Trzaskowskiego jest to, by go nie pokazać. Trzaskowski udaje kogoś, kim nie jest. Jest chińską podróbką Andrzeja Dudy. Obstawiam, że nie dojdzie do debaty telewizyjnej. Musiałaby go odrzeć z takiej bajki. Będzie bardzo mocno wzywał, ale jednocześnie robił wszystko, by do niej nie doszło. Musiałyby się wtedy wyostrzyć różnice między kandydatami, które próbuje zacierać” – mówił w poranku „Siódma 9” Adrian Stankowski z „Gazety Polskiej”.

Publicysta ocenił, że prezydent Andrzej Duda wypracował sobie bardzo mocne pole position do wyścigu w II turze. „Te eliminacje przebył pomyślnie Rafał Trzaskowski z solidnym wynikiem, który jest wynikiem PO. Główni kandydaci po prostu potwierdzili stan posiadania. Klęska Władysława Kosiniaka-Kamysza i Roberta Biedronia to pokłosie klienckiej postawy wobec PO. Jak się chce być liderem politycznym, to trzeba się tak zachowywać, a nie być przystawką” – wskazywał.

Jednocześnie Stankowski przyznał, że nie wie, jak za dwa tygodnie zagłosuje elektorat Szymona Hołowni. „To nie jest jednoznaczny elektorat. To w dużej mierze elektorat pokukizowy. To bardzo nieuczesany elektorat, który nie ma głębszego pojęcia o polityce. Pięć lat temu zagłosowali na Pawła Kukiza, a teraz było takich kandydatów dwóch – Bosak i Hołowania. To elektorat buntu, który niechętnie głosuje na władzę” – mówił.

Dziennikarz zwrócił też uwagę, że przed sztabowcami prezydenta jest teraz duża lekcja do odrobienia. „Powinien zostać odświeżony język. W sferze komunikacji jest dużo do zrobienia. To będą bardzo umiejętne korekty. Myślę, że ona jest niezbędna, bo gra będzie szła o elektorat niezdecydowany. Różnica w wynikach będzie bardzo niewielka. To będzie bardzo zacięta walka do samego końca” – powiedział.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

back to top
 

Partnerzy

ŻYWA WIARA