Przemysław Słowiński: Trafność wielu przepowiedni przekracza rachunek prawdopodobieństwa

Przemysław Słowiński: Trafność wielu przepowiedni przekracza rachunek prawdopodobieństwa

„Bardzo dużo wśród tych wizjonerów jest osób, które uznajemy za świętych albo za żyjące w opinii świętości, jak i osoby całkowicie niezwiązane z wiarą i z religią. Przeglądając całość tych przepowiedni, widać, że jedne się sprawdzały, inne się nie sprawdzały. Zresztą one są bardzo często traktowane warunkowo – jeżeli zajdą takie warunki, to będzie to i to. Jeżeli na nie popatrzymy, to trafność wielu z nich przekracza rachunek prawdopodobieństwa. One są czasami bardzo dokładne” – powiedział w poranku „Siódma 9” Przemysław Słowiński. W rozmowie z Januszem Zalewskim opowiedział o swojej książce „Czas dobiega końca. Wielkie przepowiednie dla Polski i świata” (Wydawnictwo Fronda).

Zapytany, dlaczego mamy traktować przepowiednie poważnie, odpowiedział:

„Są tacy, którzy traktują je poważnie, są tacy, którzy się z tego śmieją. Jeżeli chodzi o argument, dlaczego poważnie, to zadziwiająca jest trafność tych przepowiedni, które od kilkuset lat były wygłaszane i które się w dużej części sprawdziły”.

Zwrócił uwagę, że wizjonerzy są z różnych grup społecznych, a duża część z nich jest uznanych za świętych.

„Bardzo dużo wśród tych wizjonerów jest osób, które uznajemy za świętych albo za żyjące w opinii świętości, jak i osoby całkowicie niezwiązane z wiarą i z religią. Przeglądając całość tych przepowiedni, widać, że jedne się sprawdzały, inne się nie sprawdzały. Zresztą one są bardzo często traktowane warunkowo – jeżeli zajdą takie warunki, to będzie to i to. Jeżeli na nie popatrzymy, to trafność wielu z nich przekracza rachunek prawdopodobieństwa. One są czasami bardzo dokładne”.

Zauważył, że przepowiednie mogą mieć różny charakter.

„Mówiąc o przepowiedniach, należałoby je podzielić na wizje czy jasnowidzenia i na objawienia. Objawienia dotyczą religii chrześcijańskiej, kiedy przez usta osoby, która potem przekazuje to społeczności, przemawia Bóg, Matka Boska czy rozmaici święci. Jasnowidzenia niekoniecznie są związane z religią, z wiarą, tylko jest to po prostu pewna wizja”.

Podkreślił, że przepowiednie dotyczące Polski są w dużej mierze ze sobą zgodne.

„Zadziwiająca jest zgodność olbrzymiej większości przepowiedni dotyczących Polski i to zarówno polskich wizjonerów, jak i wizjonerów będących cudzoziemcami. Dla świata nieprzewidywany jest spokojny okres. Niektóre przepowiednie wręcz mówią o końcu świata, o armagedonie, o ostatecznej bitwie dobra ze złem, o powtórnym przyjściu Chrystusa na ziemię. Natomiast co do Polski jest olbrzymia zgodność tych przepowiedni. One zapowiadają, że Polska wyjdzie z tych przewidywanych kataklizmów obronną ręką. Ale jedno jest ważne – jest tam warunek – Polska wyjdzie obronną ręką, jeżeli… A więc jeżeli naród pójdzie drogą wiary, drogą posłuszeństwa Ewangelii, wtedy znajdzie pomoc u Boga i Jego łaskę”.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

back to top

Partnerzy

ŻYWA WIARA