Jan Ołdakowski: Każdy może używać znaku Polski Walczącej, tylko niech każdy wie, co ten znak symbolizuje

Jan Ołdakowski: Każdy może używać znaku Polski Walczącej, tylko niech każdy wie, co ten znak symbolizuje

„Każdy może używać znaku Polski Walczącej, tylko niech każdy wie, co ten znak symbolizuje. Noszenie znaku Polski Walczącej jest publiczną deklaracją, jest jak noszenie krzyżyka. Chcemy, aby ktoś, kto używa tego znaku, był kimś kto mówi: "tak, jestem kimś kto naśladuje bohaterów, walczę o to, żeby się samodoskonalić, by być heroicznym, odważnym, przyjacielskim, uczynnym” – powiedział w poranku „Siódma 9” Jan Ołdakowski (Muzeum Powstania Warszawskiego). W rozmowie z Anną Czytowską mówił o obchodach 76. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego.

Na początku rozmowy dyrektor Muzeum Powstania Warszawskiego mówił o tym, w jaki sposób pandemia wpłynie na tegoroczne obchody rocznicy wybuchu Powstania.

„Program obchodów jest podobny do lat poprzednich. Zupełnie inne będzie to, że w tych najważniejszych uroczystościach nie będzie można uczestniczyć osobiście. Zachęcamy do znalezienia innego sposobu uczestnictwa, np. on-line, przez telewizję czy radio. Pokażmy Powstańcom, że ich szanujemy, ale też uczmy się od nich radzenia sobie w trudnych momentach” – powiedział Jan Ołdakowski.

Gość poranka "Siódma 9" opowiadał o radości jaką Powstańcom sprawia każde spotkanie z najmłodszymi pokoleniami Polaków.

„Obchody kolejnej rocznicy są dla nich ważne, bo są pretekstem do spotkania. Za każdym razem Powstańcy są tak samo zaskoczeni i szczęśliwi, widząc i odkrywając, że w młodym pokoleniu mają swoich kontynuatorów. Wszelkie uroczystości mają dla Powstańców silnie społeczny element związany ze sztafetą pokoleń. Od nich powinniśmy uczyć się entuzjazmu, a także tego, że z każdą przeciwnością losy należy sobie radzić” – stwierdził rozmówca Anny Czytowskiej.

W rozmowie poruszono także wątek eksponowania znaku Polski Walczącej. Według Jana Ołdakowskiego noszenie koszulek ze znakiem PW powinno być równoznaczne z pewną publiczną deklaracją i zobowiązaniem.

„Każdy może używać tego znaku, tylko niech każdy wie, co ten znak symbolizuje. Noszenie znaku Polski Walczącej jest publiczną deklaracją, jest jak noszenie krzyżyka. Chcemy, aby ktoś, kto używa tego znaku, był kimś kto mówi: "tak, jestem kimś kto naśladuje bohaterów, walczę o to, żeby się samodoskonalić, by być heroicznym, odważnym, przyjacielskim, uczynnym” – stwierdził dyrektor Ołdakowski.

Wywiad dotyczył także najnowszej płyty wydanej przez Muzeum, pt. "Astronomia poety. Baczyński" nagranej przez Melę Koteluk i Kwadrofonikę.

„Krzysztof Kamil Baczyński był pacyfistą, który poszedł walczyć. Jako twórca przepowiadał katastrofę. Mówił, że tylko miłość, tylko poznanie drugiego człowieka jest ratunkiem. Kiedy próbowano mu powiedzieć, że jego talent jest zbyt cenny, żeby szedł do walk w powstaniu, mówił, że skoro jest głosem pokolenia, to musi robić to, co jego pokolenie. Nie miał talentu do wojaczki, ale siłą charakteru narzucał sobie, by być razem ze swoim pokoleniem i być z tymi żołnierzami” – mówił rozmówca Anny Czytowskiej.

Pod koniec wywiadu rozmówcy doszli do wniosku, że Powstanie Warszawskie jest jedną z ostatnich świętości, która potrafi łączyć podzielony naród.

„1 sierpnia jest dniem, w którym również politycy zamanifestują szacunek do Powstańców, pokażą, że są świętości. Tymi świętymi tematami jest walka o wolność i jej bohaterowie. Powstańcy są ludźmi, których warto naśladować, warto ich obserwować, warto patrzeć jak oni się angażują i jaka jest ich recepta na życie” – powiedział gość poranka „Siódma 9”.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

back to top

Partnerzy

ŻYWA WIARA