Patryk Słowik: Sądzę, że ostatecznie Konwencja Stambulska nie zostanie wypowiedziana

Patryk Słowik: Sądzę, że ostatecznie Konwencja Stambulska nie zostanie wypowiedziana

„Sądzę, że ostatecznie Konwencja Stambulska nie zostanie wypowiedziana. Na pewno działania ministra Ziobry stawiają w trudnej sytuacji premiera Morawieckiego. (...) Minister Ziobro musi podkreślać swoją podmiotowość. W ten sposób pokazuje, że nie jest zwykłym ministrem, ale jest jednym z liderów Zjednoczonej Prawicy, który narzuca dany temat. Myślę, że to wszystko ostatecznie skończy się tylko na mówieniu” – powiedział w poranku „Siódma 9” red. Patryk Słowik („Dziennik Gazeta Prawna”). 

W rozmowie dotknięto tekstu red. Słowika w „Dzienniku Gazecie Prawnej” dotyczącego zmian, które planuje wprowadzić Ministerstwo Sprawiedliwości.

„Od lat istnieje przepis przewidujący, że można zmienić umowę nawet po jej zawarciu jeśli jest ona nieuczciwa (np. gdy z racji umowy jedna ze stron dostaje dużo ,a druga niewiele). Kłopot polega na tym, że ten przepis nie funkcjonuje w praktyce. Przykładem są mityczne już spotkania dotyczące sprzedaży garnków. Tego typu rzeczy ścigane są jedynie na ścieżce administracyjnej. Od strony cywilnej nic się nie dzieje. Ministerstwo Sprawiedliwości to dostrzegło i planuje to zmienić” – wyjaśniał dziennikarz.

„Dziś na zakwestionowanie nieuczciwej umowy są dwa lata. Dwa lata to za mało, bo ludzie często po dłuższym okresie dowiadują, że zawiązali nieuczciwą umowę. Ten czas zostanie wydłużony. Nie powinno być tak, że przepis teoretycznie funkcjonuje, a w praktyce nikt go nie stosuje” – dodał red. Słowik.

Środowy wywiad Anny Czytowskiej dotknął także tematu Konwencji Stambulskiej. Zdaniem Patryka Słowika poruszenie tematu ew. wypowiedzenia konwencji jest grą czysto polityczną.

„Nie ma żadnego powodu, aby właśnie teraz wypowiadać Konwencję Stambulską. Nie jestem jej wielkim obrońcą, nie uważam, że konwencja zmieniała radykalnie rzeczywistość w Polsce. To nie jest tak, że przez jej obowiązywanie jest mniej przemocy domowej” – stwierdził gość poranka.

„Zgadzam się z prof. Michałem Królikowskim, który na łamach «Więzi» napisał, że czym innym jest niepodpisać konwencji, a czym jest jest ją wypowiedzieć. Zbigniew Ziobro próbuje zrobić wiele szumu, chce wywołać konflikt światopoglądy w Polsce, uznając że większość społeczeństwa będzie popierało wypowiedzenie tej konwencji” – dodał.

„Osobiście nie znajduję w tej konwencji tego, co znajduje w niej Zbigniew Ziobro. Nie uważam, żeby była ona czymś radykalnie złym, co kwestionuje dorobek naszej kultury” – stwierdził dziennikarz.

„Sądzę, że ostatecznie konwencja nie zostanie wypowiedziana. Na pewno działania Ziobry stawiają w trudnej sytuacji premiera Morawieckiego. Minister Ziobro musi podkreślać swoją podmiotowość. W ten sposób pokazuje, że nie jest zwykłym ministrem, ale jest jednym z liderów Zjednoczonej Prawicy, który narzuca dany temat. Myślę, że to wszystko skończy się tylko na mówieniu” – podsumował gość poranka „Siódma 9”.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

back to top

Partnerzy

ŻYWA WIARA