Adam Andruszkiewicz: Zjednoczona Prawica będzie szła do przodu, czeka nas dużo pracy

Adam Andruszkiewicz: Zjednoczona Prawica będzie szła do przodu, czeka nas dużo pracy

„Jarosław Kaczyński mówił o rekonstrukcji rządu i o tym, że chce go odchudzić. Była też mowa o wyborach prezydenckich. Prezes Kaczyński wyraźnie mówił, że czeka nas b. dużo pracy. Nie będziemy osiadać na laurach. Prezes PiS powiedział, że od zaraz mamy być gotowi do pracy. Zjednoczona Prawica będzie szła do przodu, będzie składała szerokie projekty ustaw” - mówił w poranku „Siódma 9” wiceminister cyfryzacji Adam Andruszkiewicz o wyjazdowym posiedzeniu PiS.

Andruszkiewicz odniósł się do wczorajszego zaprzysiężenia prezydenta.

„Prezydent jasno podkreślał, że chce być prezydentem wszystkich Polaków. Podobało mi się to, jak mówił, z jakimi wartościami szedł do wyborów, że wierzy w Boga, co również pokazał stawiając znicz pod pomnikiem Chrystusa sprofanowanym przez środowiska LGBT. Prezydent nie udaje kogoś, kim nie jest” - ocenił.

Wiceminister skrytykował też postawę opozycji.

„Niektórym posłom pomylił się parlament z miejscem, gdzie sypie się piaskiem i bawi grabkami. Ci ludzie nie dorośli do demokracji. Jedni bojkotują zaprzysiężenie legalnie wybranego prezydenta. Inni urządzają cyrk biegając z tęczowymi flagami. To bardzo niepokojące. PiS się tak nie zachowuje, to pokazuje różnicę klas. Polacy nie chcą pajacowania w parlamencie. PO nie potrafi uszanować wyniku wyborów. Nie potrafi ani wygrywać, ani przegrywać z honorem. Wydaje mi się, że PO po prostu nie dojrzała do demokracji” - stwierdził.

Andruszkiewicz zdradził też, że PiS zamierza kontynuować reformy.

„Prezes PiS wyraźnie mówił, że czeka nas bardzo dużo pracy. Nie będziemy osiadać na laurach, bo wygraliśmy wybory. Prezes PiS powiedział, że od zaraz mamy być gotowi do pracy. Zjednoczona Prawica będzie szła do przodu, będzie składała szerokie projekty ustaw. Na pewno nie będziemy leżeli i podziwiali nasze zwycięstwo. (…) Niezależnie od tego, jakie projekty ustaw składamy, to i tak jesteśmy atakowani. Nie przywiązywałbym wagi do pór roku. Sądzę, że każda z nich będzie intensywna w naszym wykonaniu. Zjednoczona Prawica do końca chce zreformować kraj” - dodał.

„Wyobraźmy sobie, co by było, gdyby Rafał Trzaskowski stał na czele państwa. To byłaby tragedia polityczna. Teraz to można mówić. Dziękuję wszystkim słuchaczom, którzy głosowali na prezydenta Andrzeja Dudę, bo uchronili Polskę przed tragedią. To nie były zwykłe wybory” - powiedział.

Wiceminister cyfryzacji skomentował także ostatnie prowokacje środowisk LGBT.

„Wielki smutek. Po pierwsze dla mnie, osoby wierzącej, to przed figurą Chrystusa się klęka, a nie się ją profanuje. Po drugie wielki smutek spowodowany tym, że ci ludzie, którzy mają usta pełne frazesów o tolerancji, tak naprawdę gardzą nami chrześcijanami. Wychowałem się na Podlasiu, mieszkam wiele lat na Białostocczyźnie, gdzie mamy wiele kultur, ale nigdy nie wpadłem na pomysł, by biegać i coś rzucać na cerkiew, czy Tatarów. Środowiska, które mówią o tolerancji po prostu nas nie szanują i z tym trzeba zrobić porządek” - tłumaczył.

Andruszkiewicz został też zapytany o postawę posłów Konfederacji, którzy nie włożyli maseczek podczas posiedzenia Zgromadzenia Narodowego.

„Konfederacja martwi mnie swoją postawą ws. noszenia maseczek. Nie rozumiem go. Mówienie o tym, że założenie maseczki, gdy mamy wokół siebie ludzi jest jakimś zniewoleniem, to żenująca postawa. Sam jestem młodym człowiekiem, żadna to atrakcja chodzić w tej maseczce. Młodzi przechodzą koronawirusa bezobjawowo, ale mogą zarazić starszych, którzy mogą już umrzeć. Konfederacji nie spadłaby korona z głowy, gdyby w tych maseczkach chodziła. Zwłaszcza, że ma duży wpływ na młodych ludzi” - podkreślił.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

back to top

Partnerzy

ŻYWA WIARA