Prof. Andrzej Zybertowicz: Wszystkie trzy filary, na których wyrosła Europa, są obecnie podważane

Prof. Andrzej Zybertowicz: Wszystkie trzy filary, na których wyrosła Europa, są obecnie podważane

„Mamy szansę, żeby zachować to, co najlepsze, z tradycji cywilizacji łacińskiej. Klasycznie mówi się, że siła Europy wyrosła na trzech filarach. Chodzi o Jerozolimę i siłę religii monoteistycznych, czyli judaizmu i chrześcijaństwa, Ateny, czyli krystalizację formuły prawdy i instytucjonalizacji głębokiego dociekania do niej i Rzym, czyli tradycję prawa rzymskiego. Wydaje się, że te wszystkie elementy są teraz podważane” – powiedział w poranku „Siódma 9” prof. Andrzej Zybertowicz (Kancelaria Prezydenta RP). Rozmawiał z Nim Michał Kłosowski.

Rozmowa poranka dotyczyła sporu ideologicznego, który coraz mocniej dostrzegalny jest we współczesnej Polsce. Zdaniem gościa poranka „Siódma 9” wielu młodych ludzi popierających postulaty środowisk LGBT zostało zmanipulowanych przez cyniczną grę nielicznych.

„Mamy do czynienia z odwiecznym problemem socjologicznym. Grupa ludzi fanatycznych, niedobrych czasami zdemoralizowanych jest w stanie wywrzeć wpływ na myślenie, reagowanie i wrażliwość wielu dobrych ludzi. Tu jest klucz do ugryzienia tego problemu. Nieliczni cynicy są w stanie manipulować wieloma dobrodusznymi” – stwierdził prof. Zybertowicz.

Rozmówca Michała Kłosowskiego zapytany o to, czy jego zdaniem zmiany społeczne, które zachodzą ostatnimi czasy w Polsce są już tak daleko idące, że strona konserwatywna musi pogodzić się ze swoją słabnącą pozycją, odpowiedział:

„Wszystko zależy od tego, czy w sporze ideologii będziemy kreatywni, czy będziemy potrafili młodym ludziom powiedzieć, że Polska jako przygoda jest wizją życiową bardziej zgodną z uniwersalnymi wartościami moralnymi, niż przygoda z gender” – powiedział doradca prezydenta RP.

Według Andrzeja Zybertowicza coraz częstsze protesty i manifestacje ruchów lewicowych na ulicach polskich miast są wyrazem frustracji wynikającej z kolejnych przegranych wyborów.

„W erupcji tego wszystkiego swoją rolę odgrywa trauma kolejnych przegranych wyborów. Okazało się, że środowiska, które są przekonane o tym, że są bardziej inteligentne od Polski «prowincjonalnej, zaściankowej i zacofanej», są jednak za mało inteligentne, aby wygrywać wybory. Obecnie odreagowują swój stres” – powiedział gość poranka.

„Mamy tu kumulację różnych deficytów: braku aktywności i bliskości w przestrzeni fizycznej wywołanej przez COVID-19; traumę związaną z kolejnymi przegranymi wyborami i niezrozumienie zamętów świata” – dodał.

Według Andrzeja Zybertowicza potrzeba czasu i pomysłu, aby konserwatywna część sporu ideologicznego mogła zacząć skutecznie przedstawiać i wdrażać swoją wizję świata.

„Tak jak ideologia gender tworzona była przez pokolenia, tak samo zbudowanie ideologii kreatywnej Polski potrafiącej się przeciwstawić temu, co chore w obecnych trendach ideologii zachodu, a jednocześnie przejmującej to co dobre w tradycji zachodniej praworządności, demokracji i wolności słowa, wymaga czasu” – stwierdził socjolog.

„Mamy szansę, żeby zachować to, co najlepsze, z tradycji cywilizacji łacińskiej. Klasycznie mówi się, że siła Europy wyrosła na trzech filarach. Chodzi o Jerozolimę i siłę religii monoteistycznych, czyli judaizmu i chrześcijaństwa, Ateny, czyli krystalizację formuły prawdy i instytucjonalizacji głębokiego dociekania do niej i Rzym, czyli tradycję prawa rzymskiego. Wydaje się, że te wszystkie elementy są teraz podważane” – powiedział gość poranka „Siódma 9”.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

back to top

Partnerzy

ŻYWA WIARA