Dr Halszka Witkowska: Ból fizyczny jest widoczny. Jeśli ktoś ma złamaną duszę to tego nie widać

Dr Halszka Witkowska: Ból fizyczny jest widoczny. Jeśli ktoś ma złamaną duszę to tego nie widać

„Jak mówi profesor Brunon Hołyst, osoba, która myśli o samobójstwie nie chce umierać – ona nie może żyć. Każdy dzień jest dla niej narastającym bólem i samobójstwo jest próbą ucieczki od tego bólu. (...) Ból fizyczny jest widoczny. Jeśli ktoś ma złamaną duszę to tego nie widać, my to tuszujemy. Na prawdziwie głębokie rozmowy nie mamy czasu” – powiedział dr Halszka Witkowska (Polskie Towarzystwo Suicydologiczne). W rozmowie z Anną Czytowską mówiła o problemie samobójstw w przeddzień Światowego Dnia Zapobiegania Samobójstwom.

Początek rozmowy dotyczył wpływu pandemii na stan zdrowia psychicznego. Czy pandemia wpływa na wzrost liczby samobójstw w Polsce?

„Wyniki są zaskakujące. Wielu naukowców spodziewało się wzrostu liczby samobójstw w czasie pandemii. Statystki policyjne pokazują, że ta liczba wcale nie wzrosła, a nawet można zaobserwować pewne spadki” – powiedziała dr Witkowska, tłumacząc takie zjawisko:

„Problemem dla osoby myślącej o samobójstwie jest codzienność i rutyna. W momencie, gdy dochodzi do jakiegoś ogólnego wydarzenia (wojny, kryzysu) to mamy wrażenie, że ta codzienność się rozłamuje, ponieważ innym też jest źle, a przede wszystkim zaczynają nas interesować inne wartości, takie jak wspólnotowość czy chęć stawiania czoła wrogowi” – kontynuowała rozmówczyni Anny Czytowskiej.

„Obawiam się, że po pandemii liczba samobójstw może wzrosnąć. Nie można zapominać, że samobójstwa są też często związane z kryzysem ekonomicznym” – dodała.

„Jak mówi profesor Brunon Hołyst, osoba, która myśli o samobójstwie nie chce umierać – ona nie może żyć. Każdy dzień jest dla niej narastającym bólem i samobójstwo jest próbą ucieczki od tego bólu. (...) Ból fizyczny jest widoczny. Jeśli ktoś ma złamaną duszę to tego nie widać, my to tuszujemy. Na prawdziwie głębokie rozmowy nie mamy czasu” – powiedziała Halszka Witkowska.

Zdaniem dr Witkowskiej nie powinniśmy bać się pomóc osobom znajdującym się w słabej kondycji psychicznej.

„Pytanie, które boimy się zadać to pytanie o myśli samobójcze. Jeśli osoba w kryzysie jest bardzo samotna i usłyszy takie pytanie to poczuje się lepiej, dowie się o tym, że może o tym rozmawiać, że może podzielić się swoim bólem. Warto zadawać takie pytanie, nie należy się go bać” – stwierdziła rozmówczyni Anny Czytowskiej, apelując jednocześnie o odpowiednie wyczucie i wrażliwość.

Gość poranka kontynuował temat pomocy, jakiej możemy udzielić ludziom znajdującym się w kryzysie.

„Myśli samobójcze intensyfikują się, nie dają o sobie zapomnieć, ale za jakiś czas odchodzą. Dobrze, aby w momencie kryzysu pojawił się ktoś, kto nas wesprze, ktoś kto nie jest roszczeniowy. Jeśli pojawi się ciepła, empatyczna pomoc, która zrozumie, że nam ciężko to może nam to pomóc nabrać sił, powalczyć o swoje życie. Po próbie samobójczej można dalej żyć, można odbudować własną siłę i energię” – mówiła dr Witkowska.

W rozmowie pojawił się także wątek psychologicznego wsparcia, jakiego nastolatkom powinni udzielać rodzice.

10 września obchodzimy Światowy Dzień Zapobiegania Samobójstwom. Tego dnia w Warszawie organizowany jest specjalny panel poświęciony tematyce suicydologii. Więcej informacji na ten temat na: http://al.uw.edu.pl/10-wrzesnia-2020-swiatowy-dzien-zapobiegania-samobojstwom/.

Dla osób będących w kryzysie psychicznym, a także dla ich bliskich polecamy zajrzenie na stronę: https://liniawsparcia.pl/

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

 

back to top

Partnerzy

ŻYWA WIARA