Bp Adrian Galbas: Pokój jest niewyuczalny. On musi być wymodlony

Bp Adrian Galbas: Pokój jest niewyuczalny. On musi być wymodlony

„Pokój jest niewyuczalny. Nie da się zrobić kursu z pokoju, albo wziąć tabletki, która przyniesie nam pokój. Pokój można otrzymać, on może być tylko wymodlony. Jeśli chcemy być dawcami pokoju to pójdźmy do tego, który jest Pokojem, prośmy Go o pokój i się Nim napełniajmy” – powiedział w poranku „Siódma 9” bp Adrian Galbas SAC. W rozmowie z Michałem Kłosowskim mówił między innymi na temat prowadzonych przez niego rekolekcji w Pallotti FM.

Początek rozmowy dotyczył zakończonych niedawno wakacyjnych rekolekcji on-line organizowanych przez Pallotti FM.

„Rekolekcje nagrywane poza budynkiem kościoła są symbolem tego, że Słowo Boże ma być głoszone nie tylko wewnątrz kościelnych murów” – powiedział gość poranka.

„Mam nadzieję, że rekolekcje spełniły swoją funkcję. Recolligere (łac.) znaczy zbierać na nowo. To co się mówi ma być narzędziem do tego, żeby ktoś się w sobie pozbierał, zobaczył co mu się porozsypywało i żeby to spróbował – jeśli ma odpowiedni zapas sił i wiary – poskładać” – tłumaczył ideę rekolekcji bp Galbas.

Według rozmówcy Michała Kłosowskiego ludzie Kościoła muszą zmienić sposób mówienia do wiernych.

„Nadszedł czas na bardzo indywidualne podejście do człowieka. Chodzi o nasze drogi do Emaus, siedzenie przy studni z Samarytanką. Czasy, że mówimy to tłumów i tłumy za nami idą być może odsuną się w przeszłość, a na pewno nie będzie to w Kościele jedyna forma spotkania” – twierdzi kapłan.

„Nie możemy zadowalać się garstką, którą mamy wewnątrz, ale musimy też myśleć o owcach, których nie ma z nami z różnych powodów. Należy próbować szukać i pokazywać, że nie ma bezpiecznego miejsca, niż Wspólnota Kościoła” – kontynuował. Biskup skupił się także na analizie samego kapłaństwa i jego formacji.

„Formacja do kapłaństwa musi być taka, aby z seminariów wychodzili księża, którym po prostu się chce, którzy nie są minimalistyczni. Należy też pamiętać o samej formacji kapłańskiej. Księża muszą nieustannie dostawać nowe impulsy w dziedzinie duchowej, intelektualnej i duszpasterskiej. Jak mówił św.Grzegorz Wielki potrzebne jest «wielkie, pojemne, pasterskie serce»” – mówił pallotyn.

W rozmowie dotknięto też tematu zawołania biskupa Galbasa, które brzmi: „Pokój Chrystusa”.

„Uważam je za bardzo pallotyńskie. To ukłon w stosunku do charyzmatu pallotyńskiego, z którego wyrosłem, i który uważam za swój (...) Pokój jest niewyuczalny. Nie da się zrobić kursu z pokoju, albo wziąć tabletki, która przyniesie nam pokój. Pokój można otrzymać, on może być tylko wymodlony. Jeśli chcemy być dawcami pokoju to pójdźmy do tego, który jest Pokojem, prośmy Go o pokój i się Nim napełniajmy” – tłumaczył gość poranka „Siódma 9”.

„Szukajmy całości, a nie dziur w całym. Jeśli szukamy tego co nas różni, od razu budujemy fosę, mur, a to zawsze prowadzi do niezgody i agresji. Św. Ignacy Loyola mówił, że jeśli uprzedzająco będziemy zakładać, że rozmawiam z człowiekiem, który chce się ze mną spotkać i jest w nim coś, co może nas połączyć, to istnieje szansa na spotkanie” – kontynuował.

„Chrześcijanie mogą czerpać z możliwości, których nieustannie dostarcza Kościół, dając łaskę Chrystusa, obecną przede wszystkim w sakramentach. Jak się tym nie wypełnisz to jesteś pusty, a jeśli nie jesteś pusty to będziesz budował pokój w oparciu o swoje naturalne możliwości, a one są skończone, wyczerpywalne i bardzo zawodne. Pierwszym wezwaniem dla chrześcijan jest pogłębianie swojej duchowości, swojego związku z Chrystusem. Potem jest radosna optyka, która za punkt wyjścia bierze Zmartwychwstanie Chrystusa” – podsumował br Adrian Galbas.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy

back to top

Partnerzy

ŻYWA WIARA