Paweł Kowal: Łukaszenka zdaje sobie sprawę, że jego pozycja zależy teraz tylko i wyłącznie od W. Putina

Paweł Kowal: Łukaszenka zdaje sobie sprawę, że jego pozycja zależy teraz tylko i wyłącznie od W. Putina

„Łukaszenka zdaje sobie sprawę, że jego pozycja zależy teraz tylko i wyłącznie od Putina. Prezydent Białorusi zdecydował się na taki swój los polityczny, w którym wyborcy nie dają mu legitymizacji do pracy” – powiedział w poranku „Siódma 9” Paweł Kowal (Koalicja Obywatelska). W rozmowie z Marcinem Fijołkiem poseł KO kreślił scenariusze dalszych wydarzeń na Białorusi.

Początek wywiadu dotyczył oceny działań polskich władz w kontekście Białorusi. Rozmowa dotykała m.in. współpracy opozycji i rządu w tym aspekcie.

„Kluczowy jest dobry przepływ informacji, weryfikacja tego, co udało się osiągnąć. Temat Białorusi jest tematem wspólnym dla rządu i opozycji” – powiedział Paweł Kowal.

„Między opozycją, a rządem powinien być stały przepływ informacji” – dodał poseł, podając Wielką Brytanię za dobry przykład takiej współpracy.

Dalsza część rozmowy dotyczyła w dużej mierze wizyty Aleksandra Łukaszenki w Soczi. Doszło tam do spotkania prezydenta Białorusi z Władimirem Putinem.

„Łukaszenka zdaje sobie sprawę, że jego pozycja zależy teraz tylko i wyłącznie od Putina. Prezydent Białorusi zdecydował się na taki swój los polityczny, w którym wyborcy nie dają mu legitymizacji do pracy” – stwierdził poseł Kowal. Jego zdaniem Putin wspiera Łukaszenkę (mimo niechęci do niego) m.in. z tego względu, że jest on osobą, której obecność na szczytach władzy, pozwala Rosji m.in. na wprowadzanie swojego kapitału na Białoruś.

Według gościa poranka „Siódma 9” demokratyczne przemiany na Białorusi mogą mieć wpływ na sytuację społeczno-polityczną w Rosji.

„Z punktu widzenia Putina jest to jego obsesja polityczna. On boi się, że te protesty przeniosą się do Rosji. Boi się, że «wirus rewolucji» rozniesie się na całą Rosję” – stwierdził poseł Kowal.

„Prawdziwy cel dzisiejszych protestów to wstawienie nogi w drzwi. To nie jest próba zmiany wszystkiego. Białoruś jest powiązana z Rosją układem państwowym, stanowią one coś w rodzaju konfederacji. Sytuacja prawna Białorusi jest inna niż Ukrainy czy Gruzji w czasie ich rewolucji. Na Białorusi nie ma silnych nastrojów antyrosyjskich. Nie widać też większej chęci dołączenia do Unii czy NATO” – zauważył Paweł Kowal.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

back to top

Partnerzy

ŻYWA WIARA