Michał Wróblewski: Kaczyński jest zdeterminowany ws. tzw. piątki dla zwierząt

Michał Wróblewski: Kaczyński jest zdeterminowany ws. tzw. piątki dla zwierząt

„Jarosław Kaczyński jest w tej sprawie zdeterminowany, ale pytanie, czy na tyle silny żeby przekonać koalicjantów. Zawsze mogą wstrzymać się w głosowaniu, albo nie głosować. Wątpliwości ma też Porozumienie, które wspiera przedsiębiorców” - mówił w poranku „Siódma 9” Michał Wróblewski z Wirtualnej Polski o tzw. Piątce dla zwierząt.

Dziennikarz WP został zapytany o wczorajsze spotkanie w siedzibie PiS, gdzie omawiano szczegóły rekonstrukcji. Jak przyznał, nie zna szczegółów negocjacji.

„Jednak ten serial rekonstrukcyjny mnie już męczy. Sądzę, że wielu słuchaczy także. Politykom Zjednoczonej Prawicy podoba się podejście mediów i to, że media mniejszą uwagę przykładają do ważniejszych spraw. Personalia są ciekawe, ale po kilku dniach o nich zapomnimy. Pamiętam wzmożenie, gdy odchodził Witold Bańka. Wtedy każda redakcja zastanawiała się, kto będzie jego następcą. Wielu dziennikarzy nie wie, jak się nazywa nowa minister, a resort i tak ma zostać zlikwidowany” - mówił.

Wróblewski odniósł się też do głosowania ws. tzw. piątki dla zwierząt, a także tarć wewnątrz Zjednoczonej Prawicy.

„Solidarnej Polsce ten pomysł się nie podoba. Zbigniew Ziobro i jego ludzie nie chcą psuć sobie relacji z o. Tadeuszem Rydzykiem, który wspiera gorąco lobby futrzarskie i hodowców norek amerykańskich. Solidarna Polska nigdy nie jawiła się jako szczególny entuzjasta likwidowania tej gałęzi gospodarki. Niewielkiej, ale mimo wszystko potężnej. Ci ludzie są majętni, mają duże aktywa, również w mediach. Jarosław Kaczyński jest w tej sprawie zdeterminowany, ale pytanie, czy na tyle silny żeby przekonać koalicjantów. Zawsze mogą wstrzymać się w głosowaniu, albo nie głosować. Wątpliwości ma też Porozumienie, które wspiera przedsiębiorców” - ocenił.

„Ciężko stwierdzić, co zrobi prezydent Andrzej Duda, który jest zapomniany w tej sprawie. Jest w trudnej sytuacji, musi pogodzić rożne racje. Jeśli ustawa zostanie uchwalona to pojawiają się scenariusze to albo przepis dany odesłać do Trybunału Konstytucyjnego, a tam teoretycznie ta ustawa mogłaby być zamrożona na miesiące lub lata” - wskazywał.

Dziennikarz nawiązał też do ewentualnej koalicji PiS-PSL.

„Partyjne doły PSL chciałyby wejść na poziomie samorządów w koalicję z PiS. Kierownictwo PSL stoi po drugiej stronie barykady politycznej, co PiS. Póki Władysław Kosiniak-Kamysz będzie prezesem PSL, to wydaje się, że ludowcy nie wejdą w koalicję z PiS” - podkreślił.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

back to top

Partnerzy

ŻYWA WIARA