Zuzanna Dąbrowska: Rafał Trzaskowski jest politycznym leniuszkiem

Zuzanna Dąbrowska: Rafał Trzaskowski jest politycznym leniuszkiem

„To przespana okazja, przespana szansa. Rafał Trzaskowski każdego dnia pluje sobie w brodę, że wziął udział w wyborach samorządowych w Warszawie. To miasto przynosi mu więcej utrapień, niż politycznego blasku i sławy” – powiedziała Zuzanna Dąbrowska w Poranku „Siódma9”. Dziennikarka TV Trwam i portalu dorzeczy.pl komentowała zapowiedź inauguracji funkcjonowania nowego ruchu Rafała Trzaskowskiego. Jego założenia poznamy w sobotę 17 października.

Zuzanna Dąbrowska w rozmowie z Karolem Gacem zwróciła uwagę na fakt inauguracji w internecie, co jest spowodowane pandemią koronawirusa.

„Ciekawe jest to, że adres strony internetowej to «Startujemy z ruchem». Już nie pojawia się hasło «Nowa Solidarność». Ciekawe czy nastąpi przebrandowanie przed startem. Nie wróżę temu bytowi wielkiego powodzenia” – stwierdziła red. Dąbrowska.

Duża część rozmowy była poświęcona pandemii koronawirusa. W ostatnich dniach obserwujemy znaczny wzrost zachorowań na COVID-19. Premier Mateusz Morawiecki wraz z ministrem zdrowia Adamem Niedzielskim ogłosili wprowadzenie nowych obostrzeń, które będą obowiązywać od soboty 17 października. Zdaniem Zuzanny Dąbrowskiej dla rządu druga fala epidemii będzie o wiele cięższa.

„Jest zmęczenie epidemią chociaż druga fala jest o wiele gorsza. To pokazują liczby, zarówno zachorowań jak i osób, którzy umierają nie tylko na COVID-19, jak i choroby współistniejące. Nie stać nas na drugie całkowite zamknięcie gospodarki, mówi o tym premier Mateusz Morawiecki. To co mamy teraz jest mini lockdownem. To są daleko posunięte restrykcje dotyczące imprez sportowych, kulturalnych, rodzinnych. Wracają znane nam ograniczenia dotyczące liczby osób w sklepach” – mówiła.

Zdaniem Zuzanny Dąbrowskiej politycy z każdej strony sceny politycznej zrobili zbyt mało by przygotować się na jesienną falę zachorowań.

„Nadal walczymy z wrogiem, którego nie widzimy. Rządzący są trochę jak dzieci we mgle i to trzeba rozumieć, bo taka sytuacja zdarza się po raz pierwszy. Podejmowanym krokom towarzyszy niepewność. Zgodzę się z opozycją, że o drugiej fali koronawirusa wiedzieli wszyscy. To, że wymiesza się z grypami, przeziębieniami i będzie dla nas jeszcze groźniejszym wrogiem. Mam wrażenie, że, i rządzący, i opozycja, zajmowali się polityką, wyborami prezydenckimi. Premier mówił, że wirus odchodzi i dajemy sobie z nim radę. Opozycja też organizowała wiece. Cała klasa polityczna przez wakacje zapomniała o koronawirusie, ale odpowiedzialność spoczywa na barkach rządzących. To oni mieli za zadanie przygotować strategię. Mam wrażenie, że to nie zostało zrobione” – powiedziała red. Dąbrowska.

Karol Gac pytał naszego piątkowego gościa także o konsekwencje zajmowania się ustawą o ochronie zwierząt.

„Jeżeli senatorowie Polskiego Stronnictwa Ludowego postawią się w roli senatorów niezależnych to zasadniczo zmienia to układ sił w Senacie. Pęknięcie polityczne jest bardzo wyraźne i ta ustawa jak żadna inna w tej kadencji Sejmu podzieliła zarówno «pakt senacki», jak i opozycję. Myślę, że ta ustawa będzie prowadziła do dalszej erozji w obozie rządowym. Solidarna Polska, już kiedy pierwszy raz ustawa pojawiła się w Senacie, głośno opowiadała się przeciw i nagle nie zmieni swojego przekazu. Ciekawa jestem jak zachowają się Ci posłowie, którzy w pierwszym głosowaniu byli przeciw i zostali zawieszeni w prawach członka” – mówił gość Poranka.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

 

 

 

back to top

Partnerzy

ŻYWA WIARA