Antoni Bugajski: Zmiana selekcjonera dokonana jedynie dla samej zmiany może spotęgować chaos

Antoni Bugajski: Zmiana selekcjonera dokonana jedynie dla samej zmiany może spotęgować chaos

„Zmiana selekcjonera dla samej zmiany może jedynie spotęgować chaos. Apelowałbym abyśmy mieli umiar w ocenach krytycznych, a jednocześnie żebyśmy oczekiwali od polskiej kadry dobrej, ofiarnej, walecznej gry. Tego zabrakło ostatnio we Włoszech” – powiedział w Poranku „Siódma9” red. Antoni Bugajski („Przegląd Sportowy”).

Początek rozmowy dotyczył ewentualnego konfliktu na linii Jerzy Brzęczek-Robert Lewandowski.

„Byłbym skrajnie oburzony, gdyby Robert Lewandowski sabotował grę w reprezentacji tylko dlatego, że nie podoba mu się selekcjoner – nie dopuszczam do siebie takiej myśli. Jest to tak profesjonalny piłkarz, że nie mógłby sobie na to pozwolić – nawet ze względu na swój wizerunek” – powiedział red. Bugajski.

„Robert w meczu z Włochami był bardzo osamotniony z przodu i bardzo był tym sfrustrowany, czemu dał wyraz w wypowiedziach pomeczowych. O tyle mi się to nie podoba, że jeśli poszedł na wojenkę z selekcjonerem to chyba nie powinien robić tego publicznie” – dodał.

Red. Bugajski krytycznie ocenił decyzję selekcjonera o zdjęciu z boiska w przerwie trzech młodych zawodników reprezentacji: Jakuba Modera, Sebastiana Szymańskiego i Kamila Jóźwiaka.

„Trener, który ma stawiać na młodzież i powoli buduje ją dla potrzeb kadry narodowej nagle w przerwie po słabej pierwszej połowie meczu z Włochami ściąga trzech młodych piłkarzy – to dla nich cios. Ich wiara, że mogą za chwilę znaczyć coś dla reprezentacji została mocno zachwiana. To był błąd Jerzego Brzęczka” – powiedział dziennikarz „Przeglądu Sportowego”.

W rozmowie pojawiła się też obrona obecnego selekcjonera.

„Żaden selekcjoner nie miał tak trudnych rywali ze światowego topu w ciągu pierwszych miesięcy swojej pracy. Cztery spotkania z Włochami, dwa z Portugalią, za chwilę będą za nami dwa mecze z Holendrami. (...) Może jest tak, że my w ostatnich dekadach mieliśmy parę kroków do elity tylko nie tak często weryfikowaliśmy różnicę, która istnieje. Trener Brzęczek ze średniakami potrafi grać i trzymać poziom. Momenty weryfikacji przychodzą mu w meczach z super-rywalami i to przychodzą dość często. Nie wszystko co złe pochodzi od Jerzego Brzęczka” – mówił rozmówca Janusza Zalewskiego.

„Zmiana selekcjonera dla samej zmiany może jedynie spotęgować chaos. Apelowałbym abyśmy mieli umiar w ocenach krytycznych, a jednocześnie żebyśmy oczekiwali od polskiej kadry dobrej, ofiarnej, walecznej gry. Tego zabrakło ostatnio we Włoszech” – podsumował gość Poranka „Siódma9”.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

back to top

Partnerzy

ŻYWA WIARA